01.06.2015, 10:00

Przewalutowanie kredytu we frankach? Po bankowemu, prezydencku czy po… swojemu?

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 10     / 10 (oddano 4 głosów)

Przewalutowanie kredytu we frankach? Po bankowemu, prezydencku czy po… swojemu?
Związek Banków Polskich proponuje wsparcie dla niektórych frankowców, w zamian za deklarację przewalutowania kredytu na złote przy niższym kursie. Prezydent-elekt Andrzej Duda jeszcze w kampanii wyborczej sugerował przewalutowanie kredytów frankowych po kursie z chwili zaciągnięcia. Jak wdrożenie tych pomysłów wpłynęłoby na sytuację modelowego frankowca? A może już dziś powinien samodzielnie pomyśleć o przewalutowaniu?

Banki oferują fundusze stabilizacyjne. Z haczykami

Banki zadecydowały o utworzeniu wewnętrznych funduszy stabilizacyjnych skierowanych do kredytobiorców frankowych. Miałyby one powstać w okolicach IV kw. br., i oferować wsparcie w postaci dopłaty do raty kredytu w przypadku wzrostu kursu franka powyżej poziomu 5 zł. Są jednak pewne haczyki i zastrzeżenia, których Comperia.pl naliczyła trzy.

Po pierwsze, pomoc byłaby skierowana wyłącznie do kredytobiorców osiągających dochody niższe od średniej krajowej w gospodarce narodowej, i posiadających mieszkanie o powierzchni do 75 m2 lub dom do 100 m2. Trudno o dokładnie dane, ale grupa takich kredytobiorców nie byłaby liczna.

Po drugie, wsparcie dotyczyłoby maksymalnie 33 gr za franka. Innymi słowy, rata kredytu faktycznie zatrzymałaby się na poziomie jak przy kursie 5 zł, nawet gdyby szwajcarska waluta kosztowała 5,30 zł. Ale już gdyby frank podrożał do 5,40 zł, to klient płaciłby ratę jak przy kursie 5,07 zł.

Dla modelowego kredytu na 200 tys. zł na 30 lat zaciągniętego w sierpniu 2008 r. (to wtedy frank był najtańszy, a zainteresowanie kredytami w tej walucie największe) fundusz dopłacałby maksymalnie ok. 110 zł. Klient i tak sam musiałby wnosić ratę w kwocie ok. 1 650 zł. To kwota przekraczająca o 350 zł obecny poziom, i o 600 zł wyższa niż w momencie zadłużania się.

Symulacja rat kredytu w CHF przy propozycji Związku Banków Polskich
Kredyt hipoteczny w CHF na 200 tys. zł na 30 lat zaciągnięty w sierpniu 2008 r. (marża: 1,40%; kurs wypłaty: 1,92 zł)
Obecna rata (kurs 4 zł)
1 306 zł
Rata przy kursie 5 zł
1 632 zł
Rata przy kursie 5,30 zł
1 730 zł - ale klient płaci 1 632 zł, reszta czyli 98 zł płynie z wewnętrznego funduszu stabilizacyjnego
Rata przy kursie 5,40 zł
1 763 zł - ale klient płaci 1 655 zł, czyli jak przy kursie 5,07 zł. Reszta (108 zł) płynie z wewnętrznego funduszu stabilizacyjnego.
Do wszystkich wyliczeń rat przyjęto poziom LIBOR 3M CHF z 27 maja br. (-0,788%)
źródło: porównywarka finansowa Comperia.pl

Po trzecie, klient musiałby dać coś w zamian za możliwość wsparcia z funduszu stabilizacyjnego. Konkretnie byłaby to zwrotna obietnica - że gdyby frank z kolei nieźle potaniał (prawdopodobnie do poziomu ok. 3 zł, acz ten poziom będzie zapewne decyzją każdego banku z osobna), kredyt z automatu zostałby przewalutowany na złote.

W efekcie przewalutowania modelowego kredytu przy kursie 3 zł za franka (rata kredytu frankowego wynosiłaby wówczas ok. 980 zł), zadłużenie „zafiksowałoby” się na poziomie ponad 252 tys. zł. Pytanie - jakie miałyby być warunki przewalutowanego kredytu.

Gdyby zachować ten sam okres spłaty oraz przyjąć marżę taką przy jakiej w sierpniu 2008 r. były przeciętnie udzielane kredyty złotowe (1,15 proc., to i tak bardzo mało, dziś średnia marża nowego kredytu to 2,26 proc. - źródło: Comperia Analytics), to rata „nowego” kredytu wyniosłaby ok. 1 240 zł. Przekraczałaby więc ratę frankową o ok. 260 zł.

To droga cena za ucieczkę od ryzyka kursowego (i to akurat w momencie, gdy to tak bardzo się nie materializuje). Przy kursie przekraczającym 5 zł bank do raty modelowego kredytu dorzuci najwyżej ok. 110 zł, natomiast przewalutowane przy kursie 3 zł zobowiązanie będzie droższe o ponad 250 zł miesięcznie. Może się okazać, że aneks do umowy kredytowej według tych zasad będzie cyrografem.

Symulacja rat kredytu w CHF przy propozycji Związku Banków Polskich
Kredyt hipoteczny w CHF na 200 tys. zł na 30 lat zaciągnięty w sierpniu 2008 r. (marża: 1,40%; kurs wypłaty: 1,92 zł)
Rata przy kursie 3 zł
979 zł
Zadłużenie w przeliczeniu na PLN przy kursie 3 zł
252 591 zł
Rata kredytu w PLN po przewalutowaniu - pozostaje ten sam okres spłaty, oprocentowanie przewalutowanego kredytu = WIBOR 3M + marża 1,15% (średnia marża kredytów w PLN w sierpniu 2008 r.)
1 242 zł
UWAGA! Do wszystkich wyliczeń rat przyjęto poziom LIBOR 3M CHF z 27 maja br. (-0,788%) oraz WIBOR 3M z 27 maja br. (1,68%)
źródło: porównywarka finansowa Comperia.pl


Przewalutowanie prezydenckie - dla frankowców „w to mi graj”


Przewalutowanie po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu to najlepsze co mogłoby spotkać frankowców (no może poza umorzeniem ich kredytów). Dzisiejszy kurs szwajcarskiej waluty jest dwukrotnie wyższy niż w sierpniu 2008 r. Choć zadłużenie wyrażone we frankach cały czas spada - dla modelowego kredytu przez te niemal 7 lat ze 104 tys. zł CHF do 84 tys. CHF, to w przeliczeniu na złote przeraża. Te 84 tys. CHF dziś są warte ok. 337 tys. zł, choć równowartość kredytu w chwili jego zaciągania wynosiła ledwie 200 tys. zł.

Gdyby udało się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przewalutować modelowy kredyt frankowy po kursie zaciągnięcia 1,92 zł, to wyrażone w złotych zadłużenie stopniałoby o ponad połowę - do 162 tys. zł.

Oczywiście pozostaje to samo pytanie co wcześniej - na jakich warunkach byłby spłacany przewalutowany kredyt. Jeśli takich jak przy wyliczeniach wcześniej - czyli takich jak u osób, które w tym samym czasie co frankowiec zaciągnęły kredyt w złotych ( „zapomnijmy o kredycie we frankach, załóżmy, że wtedy wziąłeś kredyt złotowy”) - to rata spadłaby do ledwie 795 zł. Nawet gdyby przyjąć bardziej przystające do dzisiejszych ofert kredytów hipotecznych warunki, to rata nie przekroczyłaby 900 zł.

Symulacja rat kredytu w CHF po przewalutowaniu po kursie z dnia zaciągnięcia
Kredyt hipoteczny w CHF na 200 tys. zł na 30 lat zaciągnięty w sierpniu 2008 r. (marża: 1,40%; kurs wypłaty: 1,92 zł)
Obecna rata w PLN (kurs 4 zł)
1 306 zł
Obecny poziom zadłużenia w przeliczeniu na PLN
337 268 zł
Poziom zadłużenia po przewalutowaniu przy kursie z dnia zaciągnięcia kredytu (1,92 zł)
161 888 zł
 
Rata kredytu w PLN po przewalutowaniu - pozostaje ten sam okres spłaty, oprocentowanie przewalutowanego kredytu = WIBOR 3M + marża 1,15% (średnia marża kredytów w PLN w sierpniu 2008 r.)
795 zł
Rata kredytu w PLN po przewalutowaniu - pozostaje ten sam okres spłaty, oprocentowanie przewalutowanego kredytu = WIBOR 3M + marża 2,26% (średnia marża kredytów w PLN obecnie)
889 zł
UWAGA! Do wszystkich wyliczeń rat przyjęto poziom LIBOR 3M CHF z 27 maja br. (-0,788%) oraz WIBOR 3M z 27 maja br. (1,68%)
źródło: porównywarka finansowa Comperia.pl

Tylko, że rozwiązanie przewalutowujące kredyty we frankach po kursie z dnia mogłoby zbulwersować kredytobiorców złotówkowych i innych, bowiem w praktyce byłoby przyznaniem frankowcom ewidentnych korzyści. Ci bowiem, choć byli ciemiężeni kursem franka, to jednocześnie korzystali z bardzo niskich stóp w Szwajcarii (dziś niemal 0,80 proc. NA MINUSIE). Dość powiedzieć, że złotówkowiczowi z kredytem z sierpnia 2008 r. zostało do spłaty jeszcze aż 176 tys. zł (frankowiec po przewalutowaniu miałby do spłaty 162 tys. zł - przyp. MF), a w dotychczasowych ratach spłacił dwukrotnie więcej odsetek niż frankowiec.

Podsumowanie kredytów w CHF i PLN
Kredyty hipoteczne na 200 tys. zł na 30 lat zaciągnięte w sierpniu 2008 r. Kredyt w CHF: marża 1,40%; kurs wypłaty 1,92 zł. Kredyt w PLN: marża 1,15%
 
Kredyt w CHF
Kredyt w PLN
Obecne zadłużenie (przy kursie CHF/PLN = 4 zł)
336 000 zł
176 000 zł
Dotychczas spłacony kapitał
66 000 zł (19 500 CHF)
24 000 zł
Dotychczas spłacone odsetki
33 000 zł (10 500 CHF)
66 000 zł
UWAGA! Do wszystkich wyliczeń rat przyjęto średni poziom kursu CHF/PLN, LIBOR 3M CHF oraz WIBOR 3M w danym miesiącu
źródło: porównywarka finansowa Comperia.pl


Przewalutowanie po swojemu?


Przewalutowanie według recepty prezydenta-elekta? Na pewno kuszące, ale ta wizja raczej pozostanie w sferze utopii. Aneks z bankiem tak jak zaproponował ZBP - to rozwiązanie dla nielicznych, nie wiadomo czy kiedyś dojdzie do skutku, a jeśli nawet - to z pewnością nie bezboleśnie dla portfela kredytobiorcy.

Jest więc jakieś wyjście? Przewalutowanie dziś to skok w przepaść. Oczywiście przy założeniu, że w ogóle uda się ten skok uczynić, bo potrzebna byłaby naprawdę dobra zdolność kredytowa, i jakieś przyzwoite zabezpieczenie nowego kredytu.

Przy dzisiejszym kursie rata modelowego kredytu we frankach wynosi 1 306 zł. Gdyby kredyt przewalutować na warunkach rynkowych (czyli z marżą taką jak dziś dają banki) przy zachowaniu tego samego okresu spłaty, to rata wzrosłaby do ok. 1 845 zł!

Aby rata przewalutowanego kredytu również wyniosła ok. 1 300 zł, operacja musiałaby być dokonana przy kursie ok. 2,85 zł. Tylko że wtedy rata kredytu we frankach byłaby dużo niższa. To i tak zresztą gdybanie - frank raczej ostatnio przebija kolejne granice niż zamierza tanieć.
 

Średni kurs franka szwajcarskiego wg NBP

 

Autor: Mikołaj Fidziński
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (01.06.2015).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Mikołaj Fidziński
, ekspert Comperia.pl
640 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

zobacz blog autora

Zobacz dyskusje na forum
Forum o kredytach
Przewalutowanie kredytu we frankach 10.2.2016 14:01 przez:
Huskey
Przewalutowanie kredytu ? 4.8.2014 19:48 przez:
Kindii

forum o kredytach