23.01.2012, 10:03

Bardzo lekki wzrost bankowych spreadów walutowych w grudniu 2011

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

W grudniu 2011 banki lekko rozszerzyły różnicę między kursami, po których sprzedają franki szwajcarskie i dolary amerykańskie. Miał na to wpływ wysoki kurs tych walut, szczególnie w pierwszej połowie miesiąca. Zmiany spreadów były jednak symboliczne i nie wpłynęły na pogorszenie sytuacji spłacających kredyty walutowe.

Spready walutowe w bankach - co to jest?

Bank wypłacając kredyt walutowy nie bierze pod uwagę rynkowego kursu walutowego, ale swój kurs kupna, ustalany codziennie. Jest on niższy od rynkowego o kilkanaście groszy. Jeśli z kolei raty takiego kredytu walutowego spłacane są złotymi, to bank przyjmie spłatę po kursie sprzedaży, które jest wyższy o kilkanaście groszy od rynkowego i przynajmniej o kilka od kantorowego. To bardzo łatwy zarobek banków. Przykładowo, jeśli kurs EUR/PLN na rynku pod koniec grudnia wynosił 4,44 zł, to banki średnio wypłacały kredyty po kursie 4,30 zł, zaś raty przeliczały na złote przy kursie 4,56 zł. Gdyby więc, hipotetycznie rzecz biorąc, ktoś zaciągnął kredyt i zaraz postanowił go spłacić, musiałby zapłacić bankowi o ok. 5,5 – 6 proc. więcej niż pożyczył.

Można zatem powiedzieć, że spread walutowy jest marżą banku za obsługę walutową. Bankowy spread walutowy, wyrażony w procentach mówi, o ile procent kurs kupna jest niższy od kursu sprzedaży. Z kolei spread w groszach informuje, jaka jest różnica pomiędzy kursem sprzedaży i kupna waluty w danym banku.

Komentarz analityka

Grudzień 2011 podzielił można na 2 okresy - w pierwszym złoty się osłabiał, w drugim z kolei umacniał się. Bankowe kursy rosły i spadały jednak równo z rynkowymi. W ujęciu procentowym właściwie nie doszło do zmian w spreadach w porównaniu z listopadem. 2 punkty bazowe spadku w przypadku euro i 4 w przypadku dolara to właściwie tyle co nic.

O 1 grosz od w stosunku do odczytów z listopada wzrósł co prawda spread na franku szwajcarskim i dolarze, ale można to w bardzo prosty sposób wytłumaczyć. Otóż szczególnie kurs tych dwóch walut był średnio w grudniu wyższy niż w listopadzie. Banki natomiast zazwyczaj mają stałe lub bardzo mało elastyczne spready w ujęciu procentowym. Matematycznie nie może być zatem inaczej - jeśli rośnie zarówno kurs kupna jak i sprzedaży, to kurs sprzedaży musi to robić nieco szybciej, aby spread nadal wynosił tyle samo. Stąd wzrost kursów walut spowodował lekki wzrost spreadów w ujęciu groszowym.

Tym, którzy mają dosyć płacenia bankowi marży w zasadzie tylko za to, że przyjmuje on spłatę złotówkami kredytu walutowego, można poradzić udanie się do swojego kredytobiorcy z prośbą o zmianę systemu spłaty rat. W tym celu należy podpisać z bankiem aneks do umowy kredytowej, ale w świetle tzw. ustawy antyspreadowej obowiązującej od ponad 4 miesięcy kredytodawca nie może pobrać za to prowizji. Uiszczając ratę bezpośrednio w walucie kredytu, np. wymieniając co miesiąc walutę w kantorze i zanosząc ją do banku, albo przelewając ratę bezpośrednio z konta walutowego, można zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych na jednej racie.

Tabela nr 1: Spready walutowe w okresie:
grudzień 2007 - grudzień 2011
(wybrane miesiące - ujęcie groszowe)
Waluta
Grudzień 2007
Grudzień 2008
Grudzień 2009
Grudzień 2010
Sierpień 2011
Listopad 2011*
Grudzień 2011*
EUR
0,15 zł
0,21 zł
0,25 zł
0,25 zł
0,26 zł
0,26 zł
0,26 zł
CHF
0,10 zł
0,16 zł
0,18 zł
0,21 zł
0,25 zł
0,22 zł
0,23 zł
USD
0,10 zł
0,16 zł
0,17 zł
0,18 zł
0,18 zł
0,19 zł
0,20 zł
Źródło: porównywarka finansowa Comperia.pl
 
*od września 2011 Comperia rozszerzyła spektrum banków branych pod uwagę o kolejne podmioty, nieudzielające kredytów walutowych bądź ogólnie hipotecznych. To spowodowało spadek spreadów w stosunku do wcześniejszych wartości, ponieważ w takim bankach z reguły spready są na niskim poziomie (instytucja nie ma potrzeby „zarabiania” na kredytobiorcach spłacających kredyty walutowe). Zmiana w metodologii Comperii nastąpiła m.in. w związku z wejściem w życie tzw. ustawy antyspreadowej, podkreślającej możliwość spłaty kredytu walutą zakupioną w innym banku.
 
 
 
Tabela nr 2: Spready walutowe w okresie:
grudzień 2007 - grudzień 2011
(wybrane miesiące - ujęcie procentowe)
Waluta
Grudzień 2007
Grudzień 2008
Grudzień 2009
Grudzień 2010
Sierpień 2011
Listopad 2011*
Grudzień 2011*
EUR
3,97%
5,31%
5,86%
6,04%
6,17%
5,73%
5,71%
CHF
4,61%
6,14%
6,39%
6,64%
6,61%
6,04%
6,04%
USD
4,12%
5,37%
5,86%
5,86%
6,03%
5,67%
5,63%
Źródło: porównywarka finansowa Comperia.pl
 
*od września 2011 Comperia rozszerzyła spektrum banków branych pod uwagę o kolejne podmioty, nieudzielające kredytów walutowych bądź ogólnie hipotecznych. To spowodowało spadek spreadów w stosunku do wcześniejszych wartości, ponieważ w takim bankach z reguły spready są na niskim poziomie (instytucja nie ma potrzeby „zarabiania” na kredytobiorcach spłacających kredyty walutowe). Zmiana w metodologii Comperii nastąpiła m.in. w związku z wejściem w życie tzw. ustawy antyspreadowej, podkreślającej możliwość spłaty kredytu walutą zakupioną w innym banku.

Autor: Mikołaj Fidziński
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (23.01.2012).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2736 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora