23.01.2012, 10:35

Szukasz prezentu na Dzień Babci i Dziadka? Załóż im konto w banku!

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 10     / 10 (oddano 1 głosów)

Rachunek w banku – dla większości Polaków absolutnie podstawowa część życia, a jednak w wielu osobach w podeszłym wieku wciąż nie budzi zaufania. Wraz z kwiatami, można np. na Dzień Babci albo Dziadka porozmawiać o korzyściach, jakie niesie za sobą użytkowanie konta i karty do niego i udać się z rodzicem/dziadkiem do banku.

Konto bankowe i karta debetowa może okazać się prawdziwym udogodnieniem dla emeryta. Wtedy zarówno opłacanie rachunków, jak i zakupy mogą być o wiele prostsze. Dobrze jednak, gdy w jego zarządzaniu kontem pomaga ktoś bardziej doświadczony - dziecko albo wnuk. Ważne, aby była to osoba, do której można mieć absolutnie, 100 proc. zaufania.

Na początku pewne sprostowanie. Wielu emerytów sądzi, że trzymanie pieniędzy w banku to ryzyko, tym bardziej jeśli usłyszą w telewizji, że gdzieś na drugim końcu świata upadł jakiś bank. Sytuacja jest zupełnie inna - polski system bankowy jest bezpieczny, a nawet gdyby akurat upadł bank w którym emeryt ma oszczędności, w ciągu 20 dni roboczych w całości (do kwoty 100 tys. zł, ale raczej mało który emeryt ma więcej) odda je tzw. Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Pieniądze są zatem w banku jak najbardziej bezpieczne!

Jakie korzyści daje konto emerytowi?

Choć wydaje się, że pieniądze nigdzie nie będą tak bezpieczne jak we własnym domu, to prawda jest nieco inna. W razie włamania można stracić środki do życia. Trzeba też pamiętać, że to torebki emerytek są bodaj najczęstszymi obiektami zainteresowania złodziei. Tymczasem mając przy sobie tylko pieniądze na najpotrzebniejsze wydatki (np. 100 zł), a resztę na koncie, emeryt zyskuje dużo spokoju. W razie kradzieży naje się najwyżej strachu, ale wiele nie powinien stracić, bo jeśli poinformuje bank o stracie karty debetowej, ten natychmiast ją zablokuje i złodziej nie będzie mógł nią już zrobić zakupów.

Właśnie karta debetowa wydaje się być jednym z atutów posiadania konta w banku. Emeryt może z nią pójść do sklepu i zapłacić za swoje zakupy. Idąc do sklepu z pieniędzmi może się okazać, że po prostu nie ma fizycznie tyle, ile potrzebuje. Tymczasem senior z kartą może dysponować całą sumą, jaką ma na rachunku. Transakcję kartą w sklepie potwierdza się 4-cyfrowym kodem PIN wstukanym na czytniku karty, który poda sprzedawca.

W mniejszych osiedlowych sklepach, albo na targu lub w kiosku sprzedawcy nie posiadają czytników kart. Tam faktycznie trzeba płacić gotówką. Na szczęście, w wielu ruchliwych miejscach, a także przy oddziałach banków lub w nich, można znaleźć bankomaty. Wnuk lub dziecko starszej osoby powinno pokazać rodzicowi/dziadkowi, jak z niego korzystać. Jeśli staruszek ma np. trudności z przeczytaniem poleceń z ekranu, niech zaufanej osobie przekaże swoją kartę, aby ta wypłaciła środki za nią. Środki można także wypłacić w oddziale banku - kasjerka w okienku bankowym powinna wydać je za darmo.

Wielu emerytów co miesiąc udaje się na pocztę lub do specjalnego punktu, aby w nim opłacić rachunki. Pobierana jest wówczas kilkuzłotowa opłata. Gdy ma się jednak zaufaną osobę, można poradzić sobie z tym dużo szybciej i taniej. Wystarczy uruchomić internetowy dostęp do rachunku, podać hasło do niego np. swojemu skomputeryzowanemu synowi albo wnukowi i prosić go o opłacenie rachunków. Trwa to nie więcej jak kilka minut, a po pierwsze jest zazwyczaj darmowe (zależy to od rachunku, ale w większości banków przelewy przez Internet są darmowe, a nawet jeśli nie, to opłata wynosi 0,5-1 zł), a po drugie oszczędza dużo czasu i energii (szczególnie jeśli schorowany emeryt zimą musiałby brnąć w śniegu na pocztę).

Innym rozwiązaniem na płacenie rachunków bez wychodzenia z domu jest skorzystanie z oferty zlecenia stałego lub polecenia zapłaty. Zlecenie stałe to niejako automatyczne ustawienie przelewu o stałej kwocie co miesiąc (np. za media). Zatem stałe, niezmiennie w czasie kwoty, mogą być co miesiąc transferowane i emeryt nie musi o tym pamiętać, nie potrzebuje co miesiąc robić kolejnego przelewu. Polecenie zapłaty to w najprostszych słowach upoważnienie banku do zapłaty określonego rachunku wystawionego na emeryta za niego, z jego konta. Senior wszystko sprawdzać może na wyciągach lub poprosić dziecko/wnuka zarządzającego jej rachunkiem przez internet o zweryfikowanie, czy wszystko się zgadza (w odczycie elektronicznym wszystkie transakcje widać od razu po zaksięgowaniu, nie trzeba czekać miesiąca na kolejny wyciąg papierowy z banku). Zlecenie stałe utworzyć można zarówno w oddziale, jak i przez telefon lub internet. Czasem nie kosztuje to nic, czasem 2-3 zł. Natomiast realizacja takiego zlecenia co miesiąc odbywa się już zazwyczaj za darmo. Polecenie zapłaty złożyć można w oddziale. Także, jeśli w ogóle, wiąże się to z maksymalnie kilkuzłotową opłatą. Tak więc zlecenie stałe czy polecenie zapłaty na pewno nie będzie droższe od opłacania rachunków na poczcie albo punkcie do tego przeznaczonym, a przy tym zaoszczędzi emerytowi co miesiąc dużo czasu.

Jak wybrać rachunek?

Wiele kont oferuje emerytowi dodatkowe korzyści. Bywają rachunki wyprofilowane specjalnie dla emerytów, ale dobrze jest zapoznać się także z ofertą kont „dla wszystkich”. Bank Pocztowy za darmo dostarczy rękami listonosza pieniądze emerytowi, BPH czy Alior Bank i kilka innych oferuje pakiety assistance (czyli zorganizuje i pokryje koszty wizyty hydraulika czy elektryka, a także np. wizyty lekarza lub pielęgniarki), coraz więcej banków zwraca 1 proc. wartości transakcji dokonanych kartą (tzw. Moneyback), udostępnia wszystkie bankomaty darmowe w całej Polsce albo wydaje zbliżeniowe karty debetowe (transakcje do 50 zł emeryt opłaca jedynie przystawiając kartę do czytnika, nie musi potwierdzać jej kodem PIN co czasem jest problematycznie dla seniorów ze słabszym wzrokiem). Przykłady można by mnożyć.

Na rynku istnieje kilkadziesiąt banków, wiele z nich oferuje kilka różnych rachunków, w sumie emeryt ma do wyboru zatem mnóstwo kont. Jak wybrać to najlepsze? Przecież każdy bank ma różne cechy, różne opłaty. Na pewno dużą wagę senior będzie przywiązywał do tego, aby oddział banku mieć niedaleko swojego mieszkania. Jeśli mówimy o malej miejscowości, lista banków automatycznie zwęża się zazwyczaj tylko do kilku. Wybierając rachunek należy wybrać taki dopasowany do potrzeb – dobrze jest porozmawiać z bankowcem i przedstawić mu swoje oczekiwania. Jeśli emeryt będzie chciał zarządzać nim w oddziale, powinien zwrócić uwagę np. na niskie opłaty realizacji przelewów. Jeśli ma zaufaną osobę, która mogłaby zarządzać rachunkiem przez internet, konto internetowe dla seniora wcale nie jest głupim pomysłem (a może sam senior przekona się do globalnej sieci?). Przede wszystkim jednak za konto nie powinno się przepłacać. Zazwyczaj opłata za użytkowanie konta i karty do niego wynosi miesięcznie kilka złotych. Wiele ofert banków opiera się jednak na aktywności klienta, i opłaty mogą być w danym miesiącu zniesione przy wydatkach kartą rzędu 200-300 zł. Jeśli nie jest to dla seniora problemem, można się zdecydować na taki produkt. Samo otworzenie rachunku trwa kilkanaście minut, karta do niego dostarczona zostanie pocztą po kilku-kilkunastu dniach.

Na koniec można zaapelować - jeśli senior ma bezgraniczne zaufanie do swojego dziecka, wnuka czy opiekuna, może upoważnić go do swojego rachunku, albo nawet uczynić go jego współwłaścicielem. Będzie to dużym udogodnieniem dla seniora, gdy będzie już niedołężny, a będzie potrzebował wykonać jakąś czynność bankową - bez problemu bliska osoba będzie mogła wykonać ją za nią. Wówczas także w przypadku śmierci emeryta rodzina będzie mogła dysponować jego oszczędnościami bez procesów spadkowych.

Podsumowując, możesz naprawdę ułatwić nieco życie Twojemu rodzicowi lub dziadkowi, jeśli przekonasz go do konta bankowego. Taki produkt może mieć zupełnie za darmo lub dosłownie za 5-10 zł miesięcznie. Wydaje się nie być to wygórowaną kwotą biorąc pod uwagę wygodę oraz oszczędność nie tylko czasu, ale i pieniędzy które wydałoby się na prowizję opłacając rachunki. Pamiętaj jednak, aby nie zostawić seniora samego z rachunkiem, ale pomagać mu zarządzać nim. Dla Ciebie to dziecinnie proste i normalne, dla emeryta niekoniecznie. Autor: Mikołaj Fidziński
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (23.01.2012).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Mikołaj Fidziński
, ekspert Comperia.pl
640 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

zobacz blog autora