27.01.2010, 08:02

Zawód? Doradca finansowy. Sprawdź z Comperią, dlaczego nie warto nim zostać!

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

O kosmicznie wysokich prowizjach doradców finansowych krążą już legendy. Chodzi nie o tysiące czy dziesiątki tysięcy. Bywa, że pośrednik sumuje utarg do setek tysięcy złotych. Żyć nie umierać? No, nie koniecznie. Przeczytaj o bolączkach związanych z wykonywaniem zawodu "doradca finansowy".

 

Kij ma dwa końce, również w przypadku profesji doradcy finansowego. W biznesie nie ma darmowych lunch'ów, doradca nie otrzymuje pieniędzy bez powodu. Sprzedaje, sprzedaje i jeszcze raz sprzedaje. Ze wszystkimi tego konsekwencjami.
 
Zarobisz tylko na poleceniach
 
Doradca finansowy uzyskuje przychód wtedy, kiedy finalizuje transakcje. Im więcej transakcji i im większe, tym większa prowizja z tytułu sprzedaży. Konkurencja jednak wśród firm pośrednictwa jest coraz większa, a zbiór klientów jest przecież ograniczony. Jak zatem zadbać o stały dopływ zleceń? Polecenia i jeszcze raz polecenia. Ich się nie kupuje, na nie trzeba zasłużyć. Zawsze nienaganny wygląd, odbieranie telefonów o każdej porze, profesjonalna porada, rzetelne załatwianie sprawy są dlatego koniecznością.
 
Doradca zawsze winowajcą
 
Klienci nie uznają tłumaczeń. Analiza wniosku kredytowego trwa zbyt długo? Bank kolejny raz prosi o dodatkowe wyjaśnienia? Doradca, jako przekaźnik, w tym przypadku negatywnych informacji, musi dwoić się i troić, by klient nie obarczył go winą za wszelkie nieprzewidziane zwroty akcji. Profesjonalista przekuje wpadki na swoje sukcesy. Nie każdy jednak podoła wyzwaniu. Sprawa może się skończyć frustracją, stresem, niepowodzeniem.
 
O piętnastej praca się nie kończy
 
Ogólnopolskie biura pośrednictwa działają od 10 do 20 w ciągu tygodnia i do godziny 15 w soboty. Często jednak doradca zostaje dodatkowo po godzinach, aby zająć się sprawami poszczególnych klientów. Wysoka prowizja? Owszem, ale kosztem życia prywatnego, przy nie lada wyrzeczeniach. Jak zwykle, coś za coś.
 
Wypaleni odpadają
 
Doradcy finansowi przeprowadzają dziennie po kilka spotkań. Telefony, maile, praca z dokumentami, kontakt z bankami składają się na bardzo intensywny dzień. Nie każdy jest w stanie wykonywać pracę z odpowiednio dużym dystansem. Pracodawca regularnie stawia wyższe targety. Wygrywają tylko najlepsi.
Praca doradcy finansowego to z pewnością nie leżenie na plaży do góry brzuchem. Jednak żądnym wrażeń - polecamy.
 
Masz swoje przemyślenia na temat doradców finansowych? Zapraszamy do dyskusji na naszym forum!
 
Comperia.pl

 

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (27.01.2010).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2735 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora