21.06.2013, 09:07

Obligacje firm substytutem lokat bankowych

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 8.5     / 10 (oddano 2 głosów)

No i stało się, Rada Polityki Pieniężnej po raz kolejny obniżyła stosowane przez siebie stopy procentowe. O ile taka sytuacja jest bardzo dobra dla posiadaczy kredytów mieszkaniowych, o tyle jest dość kłopotliwa dla osób dysponujących nadwyżkami środków pieniężnych. Powoduje ona bowiem spadek oprocentowania lokat bankowych. W takim przypadku warto poszukać innej metody pomnażania oszczędności. Jedną z nich jest chociażby kupno obligacji korporacyjnych. Zobaczmy czy rzeczywiście warto inwestować w takie instrumenty?

Lokata bankowa to jeden z najpopularniejszych sposobów pomnażania oszczędności. Jej prosta konstrukcja i wysokie bezpieczeństwo (gwarancja BFG) powodują, że duża część osób właśnie ten produkt wybiera do gromadzenia swoich nadwyżek finansowych. Niestety na skutek ostrego łagodzenia polityki pieniężnej przez NBP oprocentowanie zwykłych depozytów od pewnego czasu mocno spada.

Aktualnie średnie oprocentowanie rocznego depozytu w kwocie 5 tys. złotych wynosi nieco ponad 2,6 proc. w skali roku, podczas gdy jeszcze rok temu było równe 4,6 - 4,7 proc. Jest więc teraz o 2 pkt. proc. niższe. Ciekawą próbą zastąpienia lokaty bankowej w odkładaniu pieniędzy może być inwestycja w obligacje emitowane przez przedsiębiorstwa.

Obligacje korporacyjne są to dłużne papiery wartościowe emitowane przez firmy w celu pozyskania pieniędzy na sfinansowanie różnego typu przedsięwzięć inwestycyjnych. Może to być zakup nowego magazynu, unowocześnienie hali produkcyjnej, czy też przejęcie firmy konkurencyjnej. Z reguły papiery te są znacznie wyżej oprocentowane od tradycyjnych lokat, niemniej jednak wysokość tego parametru zależy od prestiżu, kondycji finansowej oraz stabilności emitenta. W przypadku małych firm prowadzących działalność w ryzykownej dziedzinie gospodarki oprocentowanie takich obligacji może sięgać nawet kilkunastu procent. Jednak w przypadku firm o ugruntowanej pozycji, z silną marką - parametr ten przyjmuje już znacznie niższe wartości.

Przykłady obligacji korporacyjnych oferowanych przez „znane” firmy i jednocześnie dostępnych dla przeciętnego inwestora:

- obligacje Getin Noble Bank
np. GNB0218, wartość nominalna 1000 zł, oprocentowanie zmienne = WIBOR 6M + marża 3,75 proc.,
- obligacje PKN Orlen (seria detaliczna jeszcze nie jest w obrocie)
wartość nominalna 100 zł, oprocentowanie zmienne = WIBOR 6M + marża 1,5 proc
- obligacje Giełdy Papierów Wartościowych
np. GPW0117, wartość nominalna 100 zł, oprocentowanie zmienne = WIBOR 6M + marża 1,17 proc.

Oczywiście na rynku można znaleźć o wiele więcej obligacji dostępnych dla osób fizycznych. Występują wśród nich papiery emitowane nie tylko przez przedsiębiorstwa, ale także przez jednostki samorządu terytorialnego tzw. obligacje komunalne. Różnią się one między sobą wysokością oprocentowania, terminem wykupu oraz poziomem oferowanego ryzyka. Szczegółową listę wszystkich obligacji można znaleźć na stronie www.gpwcatalyst.pl

Mówiąc o obligacjach firmowych warto wspomnieć, że inwestycja w takiej papiery jest obarczona dużo większym ryzykiem niż lokowanie pieniędzy w depozyt bankowy. Dzieje się tak dlatego, że wypłata odsetek, czy wykup samych obligacji w dużej mierze zależy od kondycji finansowej emitenta. W najgorszym wypadku może się zdarzyć, że dane papiery nie zostaną wykupione a klient straci ulokowane w nich pieniądze. Dlatego niezwykle ważne jest, aby przed zakupem dokładnie sprawdzić stan finansów danej firmy, a ponadto wybierać przedsiębiorstwa o ugruntowanej pozycji na rynku.

Zestawiając ze sobą oprocentowanie lokat bankowych z oprocentowaniem obligacji firmowych dużo lepiej wypadają te drugie. W przedstawionych powyżej przykładach w zależności od papieru oferują one od 4,2 do 7,46 proc. odsetek (oprocentowanie oparte o stawkę WIBOR obowiązującą w aktualnym okresie odsetkowym danej obligacji). Trzeba jednak wiedzieć, że kupując obligacje na giełdzie klient musi się liczyć z koniecznością zapłacenia prowizji maklerskiej, która w rzeczywistości nieco obniży rentowność takiej inwestycji.

Autor: Jacek Kasperczyk
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (21.06.2013).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Jacek Kasperczyk
, ekspert Comperia.pl
612 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

zobacz blog autora