13.01.2010, 16:15

Dlaczego o wyborze oferty nie zawsze decyduje jej treść?

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

Jak to się dzieje, że o wyborze oferty kredytowej nie zawsze decydują jej cenowe parametry? Na chłopski rozum, to relatywnie niskie opłaty powinny skłaniać do skorzystania z usług danego banku. Faktycznie atrakcyjna cena zachęca, ale nie jest decydująca. Kiedy tykający zegar stawia Cię pod ścianą i gdy na dalsze negocjacje nie ma już czasu, każda oferta jest dobra.

To bank decyduje komu, kiedy i na jakich warunkach przydzieli kredyt hipoteczny. Szczęśliwie na rynku mamy warunki konkurencyjne, więc jeżeli jeden kredytodawca nie przedstawi zadowalającej oferty to zawsze można się zwrócić do drugiego. Czy zawsze? O kredyt wnioskujemy po zawarciu umowy przedwstępnej kupna nieruchomości. Zgodnie z jej zapisami trzeba się o niego postarać w ściśle określonym terminie. Co jeżeli się nie uda?

Zadatek mobilizuje

Wpłata zadatku w momencie podpisywania umowy przedwstępnej jest powszechnie przyjętym zwyczajem. Zadatek mobilizuje do tego, aby ostateczna umowa kupna sprzedaży została zawarta na czas. Strony nie zwlekają wtedy z organizacją formalności koniecznych do zamknięcia transakcji. W przypadku nie dojścia jej do skutku albo kupujący pożegna się z wpłaconą kwotą, albo sprzedający zwróci jej dwukrotność. Kredyt musi więc być przyznany na czas.

Bank wszystko może, nic nie musi

Aby zminimalizować ryzyko nieotrzymania kredytu oraz dla uzyskania lepszych warunków do negocjacji jego ceny należy złożyć wniosek jednocześnie w kilku instytucjach. Jak się przekonasz proces kredytowy wygląda bardzo różnie. Dostarczanie kolejnych dokumentów, treść decyzji kredytowej różna od oczekiwań, długi okres oczekiwania na sporządzenie umowy, itd., itp.. Problemy można mnożyć, a zegar bezwzględnie tyka. Kredyt musi być na już.

Gdy termin aktu tuż, tuż

Kiedy termin zapłaty się zbliża coraz mniej myślisz o parametrach finansowych poszczególnych ofert, co raz bardziej o samej kwestii terminowego uzyskania kredytu. Wysoka marża przestaje już tak boleć, liczy się elastyczność kredytodawcy. Byle mieć to już za sobą i nie ważne, za ile. Dlatego właśnie banki z dołu listy wyników porównywarek finansowych nie muszą narzekać na brak klientów.

Co zrobić, by nie za hipotekę nie płacić jak za zboże?

Zanim zdecydujesz się na zakup mieszkania, upewnij się, że Twoja sytuacja finansowa nie stanowi przeszkody dla udzielenia kredytu. Po drugie sprawdź, czy nieruchomość, którą chcesz nabyć jest akceptowana przez bank jako cel finansowania. Po wtóre odpowiednio wcześnie przeprowadź konsultacje w bankach, u znajomych, w firmach pośrednictwa finansowego. I na koniec, już po złożeniu wniosków do wybranych banków, kontroluj cały proces udzielenia hipoteki. Licz na siebie, to najlepszy sposób.   

Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (13.01.2010).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2740 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora