02.03.2015, 15:58

Inwestycje alternatywne. 277% w dekadę - grunt w UK

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 10     / 10 (oddano 1 głosów)

Inwestycje alternatywne. 277% w dekadę - grunt w UK

W czasie gdy lokaty i inne konwencjonalne metody oszczędzania nie tylko nie przynoszą spodziewanych zysków, lecz wiążą się także z niespodziewanym ryzykiem (jak wahania kursu CHF), głowy inwestorów kierują się zawsze w stronę opcji alternatywnych. Jednym z ciekawszych wyborów ostatnich lat była inwestycja w grunty rolne w Zjednoczonym Królestwie. Ich cena w ciągu dziesięciu lat potrafiła prawie się potroić, przynosząc właścicielom średni roczny zysk rzędu nawet 27%!

Gwałtowny wzrost cen gruntów rolnych w UK to dla wszystkich niemała niespodzianka, bowiem ta sama inwestycja w okresie 1994-2004 przynosiła uśredniony zysk dla każdego roku tylko nieco ponad 4%. Nie zmienia to faktu, że sama idea zarabiania na gruntach rolnych w kraju Szekspira wydaje się niezwykle intratna i przyciąga rokrocznie coraz więcej zainteresowanych.

Szczególną uwagę należy zwrócić na silnie niedoszacowaną ziemię uprawną we wschodniej Anglii. Cena niezabudowanego gruntu może w tym przypadku wynieść około 8000 funtów za akr (w przybliżeniu 45 000 zł za 4000 m kw.), czyli blisko 15% więcej niż przed rokiem. Na tym jednak nie koniec! Obecnie w Zjednoczonym Królestwie ziemię można kupić praktycznie za bezcen, jeżeli tylko rozważa się Szkocję czy Kornwalię, gdzie ceny potrafią być zadziwiająco niskie.

Warto wspomnieć, że niezurbanizowana przestrzeń pod względem potencjału inwestycyjnego bije na głowę inwestycje w wielkich miastach. Gigantyczne metropolie takie jak Londyn, Manchester czy Birmingham, mogą poszczycić się zaledwie tym, że cena znajdujących się na nich nieruchomości w tym samym czasie "zaledwie" podwoiła się.

Za główną przyczynę trendu uważa się nie tylko wzrost zainteresowania ludzi bliższym naturze trybem życia (osoby, które kupują takie grunty w celach rolniczych, nadal szacowane są na 75% przeprowadzających transakcje), lecz również zainteresowanie stabilnymi inwestycjami – jakimi zapewne były takie grunty choćby po kryzysie z 2007 roku (czemu sprzyjało dodatkowe wieloletnie niedoszacowanie cenowe tych terenów). Powszechnie bowiem uważa się, że tamtejsza ziemia jest równie pewną inwestycją jak złoto, gdyż dostarczenie nowych jej zasobów na rynek jest niezwykle trudne. Przekonali się o tym choćby architekci sztucznych wysp w kształcie palm u wybrzeży Dubaju, płacąc za nie astronomiczne kwoty). Dodatkowo, pewną interesującą przesłanką jest fakt, że stale zwiększająca się liczba wyspiarzy spowoduje wzrost popytu na płody rolne, które z kolei zapewniają tereny rolnicze.

Kolejną korzyścią jest prawo, które wychodzi naprzeciw inwestorom. Preferencyjne przepisy dotyczące ulg od podatków dochodowych związanych z taką formą lokowania kapitału oraz korzystne możliwości przekazania ich kolejnemu pokoleniu (częściowe unikanie opodatkowania w przypadku aktywnego uprawiania ziemi przez spadkobierców) stwarzają z ziemi niezwykle interesujące aktywa.

Najkorzystniejszą opcją wydaje się być zakup działki odpowiednio oddalonej od zabudowań miejskich, tak aby stopniowo odległość między nimi zmniejszała się, co przekłada się z reguły na największy przychód. Ma to jednak też drugą stronę - ten typ lokowania kapitału posiada swoją specyfikę, preferuje się długoterminowe inwestycje, szczególnie że ciężko przewidzieć, jak szybko postępować będą tendencje dezurbanizacyjnych w Zjednoczonym Królestwie. Dodatkowo należy pamiętać, że nie każdy grunt będzie kuszący pod zabudowę w przyszłości.

Należy jednak pamiętać, że tak dynamiczny wzrost cen nie może trwać wiecznie, a ceny gruntów są mocno powiązane z globalną wartością zbóż, która wedle prognoz może w najbliższych latach ulec znaczącej przecenie.

Jakub Łodoba, Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (02.03.2015).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
50 artykułów - zobacz inne artykuły tego autora