Jak banki zabezpieczają spłatę kredytów hipotecznych? Cz.2

2012-12-13 13:28:59

W jaki sposób bank zabezpiecza spłatę kredytu hipotecznego? Poza podstawowymi „zabiegami” takimi jak wpis hipoteczny czy cesja praw z polisy na jego rzecz, są też inne, po które w razie potrzeby bank może sięgnąć.

Hipoteka oraz cesja z ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych nieruchomości stanowiącej obciążonej hipoteką (a także nieraz z ubezpieczenia na życie kredytobiorcy) to podstawowe zabezpieczenia kredytów hipotecznych. Opisaliśmy je dokładniej TUTAJ

Jeśli jednak bank dojdzie do wniosku, że te „standardowe” zabezpieczenia nie są dostateczne, może zażądać dodatkowych. Ma do tego prawo także już w trakcie spłaty kredytu, np. jeśli kredytobiorca nie wywiązuje się sumiennie ze spłaty, jeśli mocno spadnie wartość nieruchomości-zabezpieczenia, lub gdy wartość kredytu walutowego (w przeliczeniu na złote) wzrośnie wskutek osłabienia się złotego ponad wartość zabezpieczenia.

Czego może zażądać bank? Może chcieć na przykład zabezpieczyć się hipoteką także na innej nieruchomości (wraz z cesją ubezpieczenia). Teoretycznie może też skorzystać z weksla in blanco. Na czym polega to zabezpieczenie?

Kredytobiorca wystawia weksel, na którym nie ma wpisanej kwoty wierzytelności. Jeśli kredyt nie jest spłacany rzetelnie, bank może uzupełnić weksel tzw. sumą wekslową, czyli wartością długu powiększoną o ewentualne odsetki karne itp., i na tej podstawie dochodzić swego roszczenia.

Wystawca weksla nie musi się jednak niepokoić, że bank w każdej chwili może sobie dowolnie uzupełnić weksel. Sposób oraz warunki uzupełnienia brakujących elementów weksla in blanco określa bowiem tzw. deklaracja wekslowa.

Już weksel to obecnie rzadko stosowane zabezpieczenie. Inne, jak np. cesja praw z jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych, albo zabezpieczenie na akcjach, depozytach itp., też są zdecydowanie mało popularne.

Teoretycznie zabezpieczeniem ze strony banku (choć raczej nie w bezpośrednim rozumieniu) można określić ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Jeśli dług przekracza określony procent (zazwyczaj 80 proc.) wartości zabezpieczenia, kredytobiorca ponosi dodatkowe koszty - albo rośnie oprocentowanie jego kredytu, albo bank pobiera prowizję z góry za okres 3-5 lat.

O ile w przypadku kredytów w złotych wysokość zadłużenia spada z miesiącu na miesiąc wraz ze spłatą kolejnych rat, to niestety w przypadku kredytów walutowych kluczowe znaczenie ma też kurs. Wzrost waluty kredytu wobec złotego może spowodować, że istotnie wzrośnie zadłużenie (w przeliczeniu na złote), i trzeba będzie ponownie płacić ubezpieczenie niskiego wkładu własnego.
Mikołaj Fidziński
Comperia.pl

Mikołaj Fidziński