10.02.2015, 09:34

Shadow banking a piramidy finansowe, czyli jak nie dać się oszukać, inwestując

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 10     / 10 (oddano 1 głosów)

Shadow banking a piramidy finansowe, czyli jak nie dać się oszukać, inwestując

W przeszłości Polską już kilkakrotnie wstrząsały afery związane z piramidami finansowymi. Utożsamianie z nimi wszystkich podmiotów działających poza czujnym okiem KNF jest jednak przesadą. Warto uważać na piramidy finansowe, ale nie każda firma funkcjonująca w obszarze shadow banking jest niebezpieczna.

Piramidy finansowe w czystej postaci najczęściej powstają w krajach, gdzie panuje niska świadomość finansowa, a kontrola finansowa są bardzo słabo rozwinięta. Polska nigdy nie miała do czynienia z tak dużymi aferami jak np. w Rumunii czy Rosji, ale mieliśmy swoje problemy na tym polu. Wystarczy tu wspomnieć Lecha Grobelnego i jego Bezpieczną Kasę Oszczędności czy aferę Amber Gold.

Finanse i piramidy

Piramidy finansowe mają to do siebie, że często nie wiążą się z żadnym typem działalności mogącej zapewnić inwestorom faktyczny zysk, wypracowany od przekazanego przez nich kapitału. Wszelkie wypłaty są dokonywane ze środków wprowadzonych przez nowych klientów. System funkcjonuje, dopóki pojawiają się nowi inwestorzy. Niektóre piramidy próbują inwestować, ale z zysków nie są w stanie sfinansować gigantycznych odsetek, jakimi starają się przyciągnąć nieświadomych niczego klientów.

Zmiany w Prawie bankowym

W Polsce już w latach 90. zostało zmienione Prawo bankowe, które, przynajmniej z założenia, miało lepiej chronić przed piramidami finansowymi. Zostało ustawowo zabronione pod karą więzienia i wysokiej grzywny przyjmowanie bez uprawnień wkładów oszczędnościowych lub lokat i używanie nazwy „bank”.

Kontrola KNF

Banki, a od niedawna również SKOK-i, działają pod nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego (KNF). Na rynku finansowym istnieje wiele instytucji, które nie podlegają takiej kontroli, ale nie oznacza to, że działają wbrew prawu, tworząc piramidy. Można tu wymienić firmy udzielające pożyczek (nie mylić z kredytami!), kojarzące pożyczkodawców z pożyczkobiorcami, świadczące usługi faktoringu czy usługi na rynku przelewów, trudniące się handlem długami lub pośredniczące w zawieraniu umów kredytowych.

Banki w cieniu
 
Firmy działające w sektorze shadow banking, czyli tzw. banki cienia, nierzadko utożsamiane bywają w naszym kraju z parabankami, a nawet z piramidami finansowymi. Pod tym terminem kryją się natomiast instytucje finansowe takie jak np. fundusze hedgingowe albo strukturyzowane fundusze inwestycyjne, których działalność nie jest jednak obejmowana nadzorem KNF.

Kontrola firm z obszaru shadow banking mogłaby być co najmniej utrudniona z uwagi na to, że operacje w tego typu firmach są przeprowadzane zwykle błyskawicznie, a do tego szybko zmienia się portfel inwestycyjny. Warto jednak dodać, że niektóre podmioty sektora shadow banking to projekty tradycyjnych banków, a produkty z tej kategorii oferowane są przeważnie zamożnym klientom, którzy mogą bez problemu korzystać z pomocy własnych doradców finansowych.

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (10.02.2015).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
, ekspert Comperia.pl
898 artykułów - zobacz inne artykuły tego autora
Zobacz dyskusje na forum