Karencja i prolongata w spłacie rat, czyli o wakacjach kredytowych

2014-05-15 13:38:00

Każdemu z nas zdarzają się chwilowe problemy finansowe. Utrata pracy, reedukacja etatów, zmniejszenie wynagrodzenia bądź inne ważne wydatki stają się barierą w terminowej spłacie kredytu. Jeżeli z jakiegoś powodu nie jesteś w stanie uiścić raty kredytowej, nie martw się! Ratunkiem może być karencja w spłacie rat, prolongata lub wakacje kredytowe.

Wakacje kredytowe to powszechnie znany termin. Wielu kredytobiorców nie do końca jednak wie, co to oznacza w praktyce. W telegraficznym skrócie jest to zawieszenie płatności raty kredytu uzgodnione uprzednio z bankiem. Wariantem alternatywnym dla klientów bankowych jest zawieszenie jedynie części kapitałowej, co skutkuje koniecznością wpłaty części odsetkowej kredytu.

Nie ma uniwersalnych zasad co do ustanowienia karencji w spłacie zadłużenia. Każdy bank reguluję tę kwestię indywidualnie. W większości przypadków kredytobiorcy mogą ominąć spłatę zobowiązania jedynie raz w roku. Karencja dotycząca części kapitałowej może natomiast potrwać kilka miesięcy. W związku z ustanowieniem karencji bank kreuje nowy harmonogram spłaty kredytu. Kwota pominięta w wyniku zastosowania karencji spłacana jest w związku z tym razem z kolejnymi ratami. Banki starają się nie podnosić zanadto raty, tak aby klienci bez problemów mogli w dalszym ciągu spłacać kredyt, nie obciążając nadmiernie swojego budżetu domowego.

Karencja jest możliwa dla tych klientów, którzy terminowo wywiązywali się ze spłaty swoich zobowiązań. Minimalny czas regulowania pożyczki, po którym można skorzystać z karencji to zwykle 12 miesięcy. Sama procedura wygląda tak, że kredytobiorca z kilkudniowym wyprzedzeniem zgłasza chęć zawieszenia raty do banku.

Prolongata z kolei to zawieszenie płatności rat, którego konsekwencją jest wydłużenie czasu kredytowania poza termin określony w umowie. Prolongata podobnie jak karencja może mieć charakter kapitałowy – nie spłacamy części kapitałowej lub całościowy gdzie kredytobiorca nie uiszcza ani części kapitałowej ani odsetkowej. W niektórych bankach chęć zgłoszenia prolongaty może mieć charakter internetowy.

Emilia Kasińska