30.03.2015, 07:51

Groźny WIBOR, czy rzeczywiście jest się czego bać?

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 9.6     / 10 (oddano 8 głosów)

Groźny WIBOR, czy rzeczywiście jest się czego bać?
Zgodnie z sugestią KNF, do końca marca tego roku banki miały zmienić sposób prezentowania danych odnośnie ryzyka stopy procentowej podczas udzielania przez nie kredytów hipotecznych. Parametr ten jest bardzo istotny, gdyż to od jego wysokości zależy nie tylko oprocentowanie hipotek, ale także poziom rat płaconych przez kredytobiorców. Jak wzrost tej zmiennej może wpłynąć na stan budżetu domowego przeciętnego posiadacza hipoteki w PLN? Porównywarka finansowa Comperia.pl zbadała ten problem.

Ryzyko stopy procentowej jest jednym z podstawowych ryzyk występujących na rynku finansowym. Polega ono na nieprzewidywalności rynkowych stóp procentowych, które to może negatywnie wpłynąć na osiągany przez nas dochód, a także na poziom oprocentowania posiadanych przez nas produktów kredytowych. W przypadku kredytów fluktuacje stóp procentowych powodują, że osoba zadłużona płaci wyższe lub niższe odsetki od zaciągniętego zobowiązania.

Pomysł Komisji Nadzoru Finansowego ma za zadanie uzmysłowienie klientom zagrożenia wynikającego z podwyżki rynkowych stóp procentowych. Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że wyższe stopy, to wyższe oprocentowanie danego zobowiązania, a co za tym idzie - wyższy poziom płaconej raty.

Rynkowe stopy procentowe obowiązujące aktualnie w Polsce znajdują się na bardzo niskim poziomie. Sytuacja ta przekłada się na rekordowo niskie raty płacone przez kredytobiorców. Przykładowo, obciążenie dla nowo zaciąganego kredytu na 300 tys. złotych z 30-letnim okresem spłaty i marżą na poziomie 2,20 proc. wynosi dziś 1406,42 zł (WIBOR 3M na poziomie 1,65 proc.). W przypadku gdyby stopa WIBOR3M podskoczyła do pierwszego progu wspomnianego przez KNF, czyli do 3 proc., to rata tego kredytu wzrasta do 1647 złotych, czyli o 241 zł.

KNF sugeruje bankom pokazywanie klientom symulacji, gdy WIBOR wzrośnie do 3, 5, 10 i 15 procent. Oto jak zmieniałaby się rata wspomnianego zobowiązania we wszystkich tych wariantach.

Zmiana raty kredytu hipotecznego w PLN a wzrost stopy WIBOR 3M; kredyt na kwotę 300 tys. zł, okres spłaty 30 lat, marża kredytowa 2,2 proc.
Stopa WIBOR 3M
Oprocentowanie nominalne
Wysokość raty
Wzrost raty
1,65%
3,85%
1 406,42 zł
 -
3,00%
5,20%
1 647,33 zł
240,91 zł
5,00%
7,20%
2 036,36 zł
629,94 zł
10,00%
12,20%
3 132,10 zł
1 725,68 zł
15,00%
17,20%
4 325,76 zł
2 919,34 zł
Źródło: porównywarka finansowa Comperia.pl

Powyższa symulacja nie wygląda zbyt zachęcająco. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę wzrost stopy rynkowej WIBOR do poziomu 5 proc. (tyle wynosił ten parametr w okresie od maja do lipca 2012 roku), to rata rośnie do 2036 zł, czyli aż o 630 złotych. Czy obecni kredytobiorcy są przygotowani na takie obciążenie?

Jeszcze gorzej będzie, gdy WIBOR 3M przyjmie wartość 10 i 15 procent. W takim przypadku obciążenie ponoszone przez klienta wzrośnie odpowiednio do astronomicznych kwot 3132 złotych (WIBOR 3M = 10 proc.) lub 4326 zł (WIBOR 3M = 15 proc.).

Wyniki dwóch ostatnich symulacji, choć na pierwszy rzut oka wyglądają na abstrakcyjne, to w rzeczywistości mogą się w pełnie zmaterializować. Wystarczy tylko spojrzeć jak kształtował się poziom stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego na przestrzeni ostatnich 15 lat. W ramach przypomnienia - stopa WIBOR 3M zwyczajowo przyjmuje wartości wyższe od stóp ogłaszanych przez NBP.



Na początku 2000 roku stopa referencyjna NBP wynosiła 19 procent. Poziom 10 proc. osiągała zaś w pierwszym kwartale 2002 roku. Co prawda, od tego czasu nigdy już nie udało jej się dotrzeć do takiego pułapu, to jednak hipotetyczne zagrożenie wciąż istnieje.

Oczywiście cała ta analiza nie ma na celu przestraszenia klienta, że w najbliższej przyszłości płacona przez niego rata wzrośnie do niewyobrażalnych rozmiarów, ale uzmysłowienie mu ryzyka występującego, w zdawać by się mogło, bezpiecznych kredytach hipotecznych.

Co robić aby nie wpaść w pułapkę?

Osoba zainteresowana kredytem hipotecznym przede wszystkim powinna zaciągać jak najmniejsze zobowiązanie. To, że ktoś posiada zdolność kredytową na 500 tys. złotych, nie oznacza, że od razu ma brać taką kwotę kredytu. Im mniejszy kredyt, tym mniejsze obciążenia ponoszone podczas spłacania rat kredytowych. Dobrym rozwiązaniem jest chociażby ustalenie, aby rata zaciąganego zobowiązania nie przekraczała poziomu 1/5 osiąganych przez klienta dochodów.

Jeśli chodzi natomiast o kredytobiorców spłacających już zobowiązania hipoteczne wyrażone w PLN, to wskazane jest aby pieniądze, które zaoszczędzają dzięki ostatnim obniżkom stóp (rat) odkładali na swoich kontach lub lokatach bankowych jako tzw. bufor bezpieczeństwa, który można będzie wykorzystać w sytuacji wystąpienia podwyżki stóp.

Autor: Jacek Kasperczyk
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (30.03.2015).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Jacek Kasperczyk
, ekspert Comperia.pl
615 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

zobacz blog autora