O ukrytych opłatach w umowach leasingowych

2015-04-15 11:19:44

Bardzo popularny wśród polskich firm jest leasing, szczególnie w przypadku nabywania samochodów służbowych. To zwykle tańsza forma finansowania zakupów środków trwałych niż kredyt, korzystna szczególnie ze względów podatkowych. Podpisując umowę, warto jednak być ostrożnym, zwracając uwagę na ukryte na pierwszy rzut oka opłaty.

Podobnie jak w przypadku kredytów, zanim zdecydujemy się na konkretną ofertę leasingu, warto przejrzeć wszystkie propozycje dostępne na rynku. Należy sprawdzić wiarygodność firmy leasingowej i to, jak długo działa ona na rynku. Oczywiście trzeba przeanalizować szczegóły danej oferty, łącznie z długością obowiązywania umowy, zakresem, w jakim może być używany przedmiot leasingu, a przede wszystkim - zsumować koszty.

Uwaga na oprocentowanie zmienne

Każda firma leasingowa stosuje własny poziom marży (w zależności od oceny klienta, przedmiotu leasingu, długości umowy etc.) oraz składnika bazowego (zwykle WIBOR 3M). Zanim podpiszemy umowę, warto sprawdzić, w jaki sposób dany leasingodawca ustala i zmienia oprocentowanie w trakcie trwania umowy. Jeśli obowiązywać nas będzie oprocentowanie zmienne, zastanówmy się, jak sytuacja gospodarcza mogłaby wpłynąć na ewentualne zmiany tego oprocentowania. W dobie niskich stóp procentowych ich podwyżki są niemal pewne w przeciągu najbliższych - może niekoniecznie miesięcy, ale lat - już z pewnością. Nawet wzrost oprocentowania o 1 p.p może zwiększyć ratę o kilkaset złotych.

Co się kryje w umowie?

Umowę leasingową, podobnie zresztą jak każdą inną, należy dokładnie przeczytać przed podpisaniem, a ewentualne wątpliwości wyjaśnić. Niestety często okazuje się, że w ofercie stosuje się różne opłaty, które trudno zauważyć na pierwszy rzut oka i dopiero ujawniają się przy dokładniejszej analizie zapisów umowy oraz regulaminów.

Nierzadko firma leasingowa obciąża różnymi jednorazowymi kosztami, które mogą być związane np. z prowizją za udzielenie leasingu. Pamiętajmy tez o kosztach ubezpieczenia. Może także okazać się, że będziemy musieli dodatkowo zapłacić, chcąc zmienić dotychczasowy harmonogram spłat rat leasingowych. Także możliwość wykupu wiąże się z kolejną opłatą.

Niestandardowe opłaty

Dodatkowe koszty zależą od przedmiotu leasingu. W przypadku samochodów może się okazać, że należy zapłacić karę np. za przekroczenie limitu kilometrów pokonanym pozyskanym autem, ustalonego w umowie. Mało tego, nierzadko leasingodawca każe sobie dodatkowo płacić za zgodę na użytkowanie auta przez więcej niż jednego pracownika albo za możliwość wyjazdu służbowego za granicę.

Warto również wiedzieć, że najczęściej opłaty leasingowe nie zawierają podatku, ani licencji, które potem zostaną doliczone. Dlatego warto pytać leasingodawcę o koszty całkowite i przede wszystkim liczyć – dokładnie, skrupulatnie tak, by nie zaskoczyły nas żadne dodatkowe koszty.

Tomasz Słupczyński