Długi kredytowe - kiedy bank pójdzie na ugodę?

2014-12-29 08:38:17

Każdemu kredytobiorcy mogą przydarzyć się kłopoty finansowe. Ważne, żeby wtedy nie tracić głowy i szybko skontaktować się z bankiem, zanim w drzwiach pojawi się komornik. Sprawdźmy, kiedy przy długach kredytowych bank pójdzie na ugodę.

Kredyty wysoko kwotowe, jak np. hipoteczne, spłacamy najczęściej przez kilkadziesiąt lat. To wygodne ze względu na możliwość obniżenia wysokości miesięcznej raty, ale również niesie za sobą pewne niebezpieczeństwo. Nigdy nie wiemy, jaka będzie nasza sytuacja finansowa za kilka lub kilkanaście lat. Nie oznacza to wcale, że w przypadku kredytów krótkoterminowych, na niewielkie kwoty, problem trudności w spłacie rat się nie pojawia.

Problem z kredytem

W przypadku problemów z regulowaniem rat kredytowych nie warto wmawiać sobie, że wszystko z czasem się ułoży. Należy jak najszybciej skontaktować się z bankiem. Takie postępowanie działa na naszą korzyść. Przede wszystkim instytucja finansowa widzi nasza dobrą wolę i determinację, by spłacić dług. Bank chce odzyskać pożyczone pieniądze, dlatego chętnie wspólnie z dłużnikiem poszuka dobrego rozwiązania tej sytuacji kryzysowej.

Sankcje, jakie nam grożą w przypadku niespałacania kredytu, zapisane są w umowie kredytowej. Nie warto jednak czekać, aż zostaną wcielone w życie przez wierzyciela. Bank rozpatrzy naszą sprawę indywidualnie. Na co możemy liczyć? To oczywiście zależy od naszej sytuacji finansowej. Czasami wystarczy odroczenie spłaty kilku rat, a czasami trzeba wydłużyć okres kredytowy. Ta ostatnia opcja spowoduje obniżenie raty, a więc będzie to mniejsze obciążenie miesięczne dla naszego budżetu domowego.

Rozpatrzmy inną sytuację: mamy problemy finansowe, nie spłacamy rat i nie informujemy o problemach banku. Oczywiste jest, że w ten sposób narażamy się na restrykcyjne procedury, które mają pomóc instytucji finansowej ściągnąć dług. Im dłużej będziemy się ociągać z płatnościami, tym większe koszty będziemy ponosili. Bank zacznie od SMS-ów wzywających do zapłaty, potem będą rozmowy telefoniczne, wysyłanie monitów, aż w końcu zjawi się u nas windykator lub komornik. Za wszystkie te czynności będziemy musieli zapłacić, wliczając w to również karne odsetki od niespłacanego kredytu.

Ugoda z bankiem

Gdy bank nie widzi dobrej woli kredytobiorcy do uregulowania długów, może wypowiedzieć umowę kredytową i wystawić bankowy tytuł egzekucyjny, kierując sprawę do sądu. Potem komornik rozpocznie procedurę egzekucyjną.

O wiele lepszym rozwiązaniem jest zawarcie ugody i polubowne załatwienie sprawy. Przede wszystkim musimy wykazywać chęć współpracy. Bank może przy tym sprawdzić naszą zdolność do spłaty zadłużenia. Kolejnym krokiem będzie przygotowanie możliwego do udźwignięcia przez nas harmonogramu spłaty długu.  

Renata Grochowska