Bank nie zamknął kredytu. Teraz upomina się od odsetki

2014-11-05 14:39:06

Czy bank ma prawo zażądać odsetek od kredytu, który - jak nam się wydaje - spłaciliśmy w całości, ale nie został zamknięty? Przede wszystkim zajrzyjmy do umowy kredytowej.

Kiedy nadchodzi ten szczęśliwy dzień, w którym w całości spłacimy już kredyt, chcemy załatwić to jak najszybciej i najchętniej już nigdy nie wiązać się z bankiem żadną pożyczką. Po uregulowaniu zobowiązania cieszymy się wolnością finansową i planujemy wydatki, jakie pokryjemy z kwoty, którą dotychczas przeznaczaliśmy co miesiąc na ratę kredytową. Czasem jednak mogą pojawić się pewne problemy.

Problem może pojawić się w przypadku wcześniejszej spłaty kredytu, który był zawarty przed 18.12.2011 r. - czyli przed datą wejścia w życie zapisów nowej ustawy o kredycie konsumenckim. Jeżeli nie powiedzieliśmy w banku, że chcemy całkowicie rozliczyć się z długu, regulując kilka ostatnich rat naraz, nasza sielanka dotycząca wolności od bankowych zobowiązań może trwać bardzo krótko. Będzie tak wówczas, gdy nie poinformujemy banku na minimum 3 dni wcześniej o zamiarze całkowitej spłaty zadłużenia. Od kredytu, który nie zostanie zamknięty, banki nadal naliczają odsetki, a kwota zgromadzona na rachunku kredytowym zamiast pokryć naliczone w danym miesiącu odsetki i pozostały do spłaty kapitał, będzie pomniejszana co miesiąc jedynie o wysokość bieżącej raty kapitałowo-odsetkowej. Po jakimś czasie pieniędzy na kolejne raty wynikające z harmonogramu spłat nie starczy, a my możemy spodziewać się wystosowania monitów wzywających do zapłaty bieżącego zadłużenia oraz wpisania do raportu BIK informacji o powstałej zaległości.

Dyspozycja wcześniejszej spłaty musi być więc złożona, byśmy mogli spać spokojnie. W dokumencie tym podajemy również w jaki sposób odbierzemy zaświadczenie o zamknięciu kredytu, czy bezpośrednio w banku, czy też wskażemy wysyłkę na adres do korespondencji. Na podstawie tej dyspozycji, bank dokonuje rozliczenia kredytu i wydaje wnioskodawcy zaświadczenie o dokonaniu całkowitej spłaty kredytu. Jeżeli jednak kwota spłaty nie pokrywa w całości zadłużenia, bank zastrzega sobie prawo do niezrealizowania tej dyspozycji. W tym przypadku bank może naliczać odsetki za nie zamknięty kredyt do czasu, aż je uregulujemy.

A co z kredytami, które zaciągnięte były po wejściu w życie nowej ustawy? Może się okazać, że przez naszą nieuwagę i naliczone choćby kilka miesięcy temu kilka złotych odsetek karnych za spóźnioną ratę, zadłużenie nie zostało spłacone w całości. Bez upewnienia się u doradcy klienta w banku, że przelana przez nas suma w całości pokrywa zobowiązanie, nie możemy mieć nigdy pewności, że kredyt będzie rozliczony prawidłowo. Najlepiej więc w dniu spłaty długu dopytać, czy kwota przez nas wyliczona wystarczy do pokrycia zadłużenia i poprosić o przesłanie po zamknięciu kredytu przez bank informacji i jego rozliczeniu.

Marzena Kazbieruk