Na czym polega leasing zwrotny nieruchomości?

2014-04-03 08:03:00

Wśród różnych rozwiązań finansowych wykorzystywanych przed przedsiębiorców w celu rozwoju własnej działalności, jedną z ciekawszych możliwości wydaje się być leasing zwrotny.

Leasing zwrotny kojarzony jest przede wszystkim z nieruchomościami, choć może być także stosowany w przypadku innych środków trwałych. Jego charakter jest dość specyficzny i choć przez wiele osób leasing kojarzony jest tylko i wyłącznie z działalnością firm leasingowych, to w tym przypadku sytuacja wygląda na nieco bardziej skomplikowaną. Jest to bowiem rodzaj transakcji zawieranej z przedsiębiorcą, który jest właścicielem np. wspomnianej nieruchomości, a drugą stroną, która jest jej nabywcą. Jednocześnie przedsiębiorca sprzedający nieruchomość zawiera z nabywcą umowę najmu, dzięki której może w dalszym ciągu użytkować nieruchomość, płacąc jednocześnie określonej wysokości raty leasingowe. Przedsiębiorca przestaje więc być prawnym właścicielem nieruchomości, a staje się jedynie jej użytkownikiem. Po upływie okresu leasingu, strony mogą oczywiście dojść do porozumienia w kwestii wykupu przedmiotu leasingu, który w tym przypadku nazwać można odkupieniem.

Na pierwszy rzut oka takie rozwiązanie wydaje się skomplikowane i niepotrzebne. Jeśli jednak przyjrzymy się bliżej leasingowi zwrotnemu, to okazuje się on być niezwykle interesującym i korzystnym dla przedsiębiorców rozwiązaniem. Jego pierwszą i być może najważniejszą zaletą jest uwolnienie zamrożonych środków. Nieruchomość, szczególnie taka, którą wykorzystujemy w bieżącej działalności, mimo posiadania określonej wartości nie może posłużyć jako finansowanie inwestycji. Sytuacja zmienia się dopiero w momencie, kiedy skorzystamy z leasingu zwrotnego. Pieniądze ze sprzedaży nieruchomości możemy wtedy wykorzystać na rozwój firmy, jednocześnie ciągle posiadając prawo do użytkowania danego lokalu.

Wadą takiego rozwiązania jest fakt, iż przystępując do leasingu zwrotnego musimy liczyć się z wnikliwą analizą naszego projektu inwestycyjnego przez drugą stronę transakcji. Procedura ta będzie porównywalna, a może nawet bardziej skrupulatna niż w przypadku kredytów inwestycyjnych udzielnych przez banki. Nabywca lokalu musi zyskać pewność, że przedsiębiorca będzie w stanie utrzymać, a nawet rozwinąć swoją działalność dzięki tego rodzaju finansowaniu. Ogłoszenie upadłości mogłoby bowiem oznaczać znaczne straty dla obu stron.

Emilia Kasińska