Ubezpieczenie na życie

2009-07-16 00:00:00

Banki coraz częściej do kredytów hipotecznych dołączają ubezpieczenia na życie, od ryzyka utraty pracy lub ciężkiego zachorowania. Zwykle dają coś w zamian, na przykład obniżają marżę.

Ubezpieczenia na życie czy od ryzyka utraty pracy, dołączane do kredytu hipotecznego, mają na celu zabezpieczyć bank, ale również kredytobiorcę. Na polskim rynku nie są one jednak tanie. Mogą też nie do końca odpowiadać indywidualnym oczekiwaniom. Dotyczy to szczególnie ubezpieczeń od ryzyka utraty pracy, które zawierają wiele wykluczeń. Zdarzeniem ubezpieczeniowym nie jest na przykład zwolnienie grupowe, albo koniecznym warunkiem wypłaty świadczenia jest rejestracja w urzędzie pracy, a ubezpieczenie pokrywa zwykle raty przez maksymalnie 12 miesięcy od momentu utraty pracy.

Banki wychodzą z racjonalnego założenia, że im więcej łatwo wymagalnych zabezpieczeń kredytu, tym lepiej. Dla kredytobiorcy oznacza to dodatkowe koszty. Szczególnie, że kredyty hipoteczne to zwykle wysokie kwoty, a to przekłada się na wyższe opłaty związane z obsługą ubezpieczenia na życie. Dodatkowo w takich przypadkach towarzystwa ubezpieczeniowe mogą wymagać wykonania kompleksowych badań lekarskich.

Obowiązkowo…
W poszukiwaniu ofert kredytów hipotecznych można natknąć się na dwa rodzaje banków: te, które niezależnie od sytuacji kredytobiorcy wymagają ubezpieczenia na życie i te, które taki wymóg stawiają w określonych przypadkach, na przykład w stosunku do osób samotnie prowadzących gospodarstwo domowe.

W pierwszym przypadku banki zwykle oferują wraz z kredytem możliwość przystąpienia do ubezpieczenia grupowego. Jest to opcja tańsza niż forma ubezpieczenia indywidualnego. Część banków oferuje ubezpieczenie w cenie kredytu lub jako rekompensatę płaconej prowizji.

Jeżeli bank wymaga zabezpieczenia w postaci cesji z ubezpieczenia na życie, zwykle tak negocjuje wcześniej umowy ramowe z towarzystwami ubezpieczeniowymi, aby nie było wymagane wykonanie badań lekarskich. Czasem taki wymóg pojawi się w przypadku wyższych kwot kredytu, na przykład powyżej 1 mln zł. Co więcej, w takim wariancie ubezpieczenia nie pojawia się problem z akceptacją przez bank Ogólnych Warunków Ubezpieczenia i cesji praw z takiego ubezpieczenia. Wszystkie ewentualne punkty sporne zostały bowiem wyjaśnione w umowie ramowej pomiędzy bankiem a towarzystwem ubezpieczeniowym.

… i dobrowolnie
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku banków, które tylko w określonych wypadkach wymagają dodatkowego zabezpieczenia w postaci cesji z polisy na życie. Wówczas kredytobiorca może zostać zmuszony do znalezienia ubezpieczenia we własnym zakresie, co może oznaczać – zwłaszcza przy wyższych kwotach kredytu – konieczność wykonania badań lekarskich. Pozostaje jeszcze kwestia akceptacji przez bank warunków danego ubezpieczenia. Należy pamiętać, że koszt indywidualnego ubezpieczenia jest zwykle większy niż grupowego.

Zabezpieczenie rodziny
Czy cesja z ubezpieczenia na życie to korzyść tylko dla banku? Wydaje się, że jest to przede wszystkim zabezpieczenie dla osób najbliższych kredytobiorcy. Koszt obsługi zadłużenia może okazać się zbyt wygórowany dla rodziny w przypadku śmierci kredytobiorcy (warto pamiętać, że dziedziczeniu podlega nie tylko posiadana nieruchomość, ale również zobowiązania, które ją obciążają). W takim przypadku ubezpieczenie na życie rozwiąże finansową niedogodność: kredyt zostanie spłacony, a nieruchomość uwolniona zostanie od hipoteki.

Ubezpieczenie na życie zawarte równolegle z kredytem hipotecznym może się opłacić. Po dokładnym przeanalizowaniu zalet i wad może się okazać, że pozwala czuć się bezpiecznie w trakcie spłaty kredytu. Nie należy więc z góry odrzucać ofert banków, które obowiązkowo wymagają takiego zabezpieczenia.

Comperia.pl

Ekspert Comperia.pl