Po pieniądze w (pod)SKOK-ach

2013-03-27 11:08:53

Odkąd gildie kupieckie, maszoperie rybackie, wdowie kasy i innego rodzaju finansowe organizacje samopomocowe przeżywały czasy najlepszego prosperity, sporo się zmieniło. Inne są realia społeczne i finansowe. Inne są potrzeby i cele członków tych podmiotów. Jednak wspólnym mianownikiem łączącym dawne formy kas spółdzielczych z dzisiejszymi SKOK-ami, jest założenie niesienia samopomocy finansowej, jaką oferują swoim członkom.

Ustawowy zapis o działalności SKOK-ów, mających funkcjonować na zasadach non-profit, wydaje się potwierdzać, że naczelną zasadą przyświecającą ich tworzeniu i późniejszej działalności jest umożliwienie dostępu do tańszych kredytów i lepszych lokat, niż te oferowane przez instytucje komercyjne.

Co trzeba zrobić, żeby skorzystać z oferty SKOK-u?

SKOK to akronim od Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej. Oznacza to, że są one podmiotami funkcjonującymi w oparciu o prawo spółdzielcze i ustawę o spółdzielczych kasach oszczędnościowo-kredytowych. Przytoczone akty prawne implikują wiele ograniczeń w kwestii tego kto, jak i kiedy może korzystać z usług oferowanych przez SKOK-i, a także nakładają na same kasy szereg obowiązków oraz determinują przesłanki tworzenia i cele ich działalności.

Żeby wziąć kredyt lub założyć lokatę, trzeba zostać członkiem SKOK-u. Kryterium przynależności jest wspólna więź o charakterze zawodowym lub organizacyjnym. Spełnieniem tych wymogów formalnych z pewnością będzie zatrudnienie w jednym zakładzie pracy, czy członkostwo w tej samej organizacji społecznej lub zawodowej.

Żeby nie odcinać od możliwości skorzystania z oferty SKOK-u, osób nienależących do żadnej z takich społeczności, powołuje się różnego rodzaju stowarzyszenia. Np. Stowarzyszenie Krzewienia Edukacji Finansowej, czy Stowarzyszenie Wspierania Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych „KREATOR”. Wystarczy zapisać się do jednej z takich organizacji, by móc zostać członkiem SKOK-u.

Aby mieć pełny dostęp do produktów oferowanych przez kasy, trzeba jeszcze być zrzeszonym w konkretnym SKOK-u. Najczęściej konieczne jest wniesienie stosownych opłat z tytułu wpisowego, wykupienia udziału (zwykle przynajmniej jednego) oraz wkładu członkowskiego. Po spełnieniu tych formalności możemy już w pełni korzystać z oferty kasy.

No dobrze, jestem już członkiem SKOK-u. Co z tego mam?

Członkostwo w kasie samopomocowej, oprócz dostępu do nierzadko konkurencyjnych względem komercyjnych produktów bankowych, daje niektórym dostęp do nich w ogóle. Spełniając swoją rolę społeczną, SKOK-i oferują swoje usługi również ludziom, którzy są wykluczeni z możliwości skorzystania z pewnego rodzaju produktów. W szczególności mowa o kredytach bankowych.

Wielu członków SKOK-ów najpierw dostaje decyzję odmowną w komercyjnym banku. Bo za młody, bo zbyt krótko zatrudniony, bo nie ma historii kredytowej. Rekrutowani z armii klientów odprawionych przez banki z kwitkiem, w kasie spółdzielczej z reguły mogą liczyć na większą przychylność.

Autor: Jakub Tomaszewski
Comperia.pl

Jakub Tomaszewski