16.12.2011, 10:38

Kredyty walutowe- czy nadal są tak popularne wśród Polaków?

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 0     / 10 (oddano 0 głosów)

Kredyty mieszkaniowe wyrażone w walutach… Czy są one jeszcze dostępne? Czy w związku z nowelizacją rekomendacji S, która zacznie obowiązywać od stycznia 2012 roku, kredyty walutowe cieszą się teraz większą popularnością? Analitycy porównywarki finansowej Comperia.pl sprawdzili aktualne preferencje Polaków.

Kredyty hipoteczne stanowią bardzo ważne źródło finansowania transakcji dokonywanych na rynku nieruchomości. W dzisiejszych czasach bowiem mało jest osób dysponujących na tyle dużym kapitałem, który pozwoliłby na zakup wymarzonego mieszkania wyłącznie przy wykorzystaniu środków własnych. Pomocne w tym względzie są, oczywiście, kredyty mieszkaniowe, dostępne praktycznie w każdym banku.

Trzeba jednak pamiętać, że wybór najlepszej oferty kredytowej nie jest rzeczą łatwą. Kredytobiorca ma przed sobą nie tylko konieczność znalezienia odpowiedniej instytucji, w której zaciągnie zobowiązanie, ale także musi wybrać walutę swojego kredytu.

Skoro o walutach mowa, to warto wspomnieć, że obecnie największą popularnością w naszym kraju cieszą się zobowiązania wyrażone w polskim złotym, na drugim miejscu znajdują się kredyty udzielane w euro, a na trzecim jeszcze do niedawna znajdowały się kredyty we franku szwajcarskim. Do niedawna, ponieważ od sierpnia br. banki działające w naszym kraju zaczęły stopniowo wycofywać się z udzielania tego typu zobowiązań, co spowodowało, że w tej chwili są one praktycznie niedostępne.

W celu lepszego zobrazowania powyższej sytuacji zobaczmy, jak kształtowała się liczba zapytań o kredyty mieszkaniowe złożona przez użytkowników porównywarki finansowej Comperia.pl w drugiej połowie br.

Widać doskonale, że w analizowanym okresie najwięcej zapytań złożono na kredyty udzielane w polskim złotym i w euro. Na uwagę zasługuje fakt, że w listopadzie w odniesieniu do poprzedniego miesiąca spadła liczba zapytań o zobowiązania we franku szwajcarskim. Wynika to jednak, jak już wcześniej wspomniano, z braku dostępności takich zobowiązań na polskim rynku bankowym.

Szczęśliwie, na rynku ciągle funkcjonują zobowiązania wyrażone w euro, które to obok polskiego złotego stanowią obecnie podstawę kredytów hipotecznych udzielanych w naszym kraju. Należy jednak pamiętać, że na zobowiązania walutowe duży wpływ ma również wysokość kursu walutowego. Dzieje się tak dlatego, że znacznie lepiej jest zaciągać zobowiązanie przy wysokim kursie danej waluty, ponieważ wraz ze spadkiem jej wartości względem polskiego złotego, rata naszego kredytu będzie po prostu niższa.

Zobaczmy czy teraz jest dobry moment na zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego w euro, analizując kurs tej waluty w bieżącym roku.

Obserwując zachowanie kursu walutowego EUR/PLN w bieżącym roku można dojść do wniosku, że aktualnie jest bardzo dobry moment na zaciągnięcie kredytu mieszkaniowego właśnie w tej walucie. Praktycznie przez ostatnie 3 miesiące znajduje się on w granicach 4,40 zł za jedno euro i jest to jednocześnie najwyższy poziom w tym roku. Od stycznia do sierpnia br. bowiem kurs wymiany tejże pary walutowej wahał się w okolicach 4 złotych.

Analizując liczbę zapytań użytkowników portalu comperia.pl dotyczących kredytów hipotecznych widać doskonale, że w ostatnich miesiącach zwrócili oni swoją uwagę na zobowiązania udzielane w walucie Eurolandu. Wynika to po części z ograniczonej podaży zobowiązań we franku szwajcarskim (obecnie praktycznie całkowicie niedostępne), a także ze sprzyjających warunków panujących na rynku walutowym-wysoki kurs EUR/PLN. Liczba złożonych zapytań poprzez stronę internetową comperia.pl dotyczących takich zobowiązań rosła praktycznie z miesiąca na miesiąc, począwszy od lipca br.

Patrząc w przód można stwierdzić, że jeśli kurs euro względem polskiej waluty będzie nadal się utrzymywał na tak wysokim poziomie jak obecnie, a banki nie zaczną ograniczać dostępu do tego typu zobowiązań to być może do kredytu we wspólnej walucie przekona się jeszcze większa liczba osób. Pamiętajmy, że w najlepszym okresie 2008 roku kredyty we franku szwajcarskim stanowiły ponad 50 proc. wszystkich zaciąganych zobowiązań. Z pewnością takiego wyniku nie uda się już powtórzyć, ponieważ od stycznia zacznie obowiązywać nowelizacja rekomendacji S, która w znaczący sposób wpłynie na liczbę nowo udzielanych kredytów walutowych (zmiany w wyliczaniu zdolności kredytowej). Jednak osoby z odpowiednio wysokimi dochodami na pewno nie powinny podchodzić do kredytów denominowanych w euro obojętnie.


Jacek Kasperczyk

Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (16.12.2011).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Ekspert Comperia.pl
2736 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

Zobacz dyskusje na forum