Kredyt bez zaświadczeń? W banku już niemożliwe

2013-08-13 13:23:38

Rekomendacja T, Rekomendacja S, kolejna nowelizacja Rekomendacji – KNF stara się jak może zobligować banki do ostrożniejszej polityki kredytowej. Banki się temu sprzeciwiają i pokazują drastyczny spadek sprzedaży kredytów. Skończyły się już kredytów bez zaświadczenia, pożyczki w 5 minut i kredyty na dowód. Tymczasem instytucje parabankowe zacierają ręce…

Polacy przestają spłacać długi

Stwierdzenie to jest trochę na wyrost, gdyż dotyczy małej części kredytobiorców, lecz statystyki odkrywają ewidentny problem – rośnie liczba złych kredytów. Kwestia ta odnosi się w szczególności do drobnych kredytów konsumpcyjnych. Jeszcze w połowie 2008 r. zagrożone kredyty stanowiły 6 proc. wartości wszystkich kredytów gotówkowych. Z końcem ubiegłego roku wartość ta podskoczyła do 7,7 proc. Wyraźnie widać, że kryzys zmusił wiele osób do zawieszenia spłaty swojego zadłużenia.

Co gorsza, problem ten zaczął być dostrzegalny w przypadku kredytów hipotecznych, mimo że w naszym społeczeństwie panuje przekonanie, że lepiej zrezygnować z wszelkich innych wydatków niż ze spłaty swojej hipoteki.

KNF zakręca kurek z kredytami

Komisja uważa, że wina za taki stan rzeczy leży przede wszystkim po stronie banków, które zbyt pochopnie rozdawały pieniądze swoim klientom. Fakt faktem, że do niektórych banków wystarczyło wejść i bez jakiegokolwiek udokumentowania swoich dochodów wyjść z plikiem banknotów w kieszeni.
Widząc pogarszający się stan portfela kredytowego, KNF sporządziła głośną Rekomendację T. Co ona zmieniła w podejściu banków do pożyczania pieniędzy? Oto najważniejsze założenia:
- banki zaczęły rozdzielać od siebie działalność sprzedażową oraz kontrolę podejmowanego ryzyka kredytowego z priorytetem po stronie kontroli ryzyka,
- ocena zdolności kredytowej klientów przebiega teraz skrupulatnie i opiera się zarówno na wewnętrznych narzędziach analitycznych, jak i na danych z zewnętrznych baz kredytowych np. BIK,
- suma miesięcznych zobowiązań kredytowych nie może przekraczać 50 proc. wynagrodzenia netto kredytobiorcy (w przypadku klientów zamożnych próg wzrasta do 65 proc.),
- w trakcie trwania umowy kredytowej bank powinien regularnie sprawdzać sytuację finansową klientów
- bank, powinien dokładnie informować klientów o wszelkich kosztach i ryzyku związanym z kredytem, jeszcze przed złożeniem podpisu na umowie.

Kredyt bez zaświadczeń – to już historia

Wprowadzenie w życie założeń Rekomendacji T, spowodowało duże zmiany na rynku kredytów konsumpcyjnych. Kilku dużych graczy ograniczyło udzielanie kredytów ratalnych i gotówkowych. Wg danych BIK, w I kwartale 2012 r. sprzedaż kredytów consumer finance spadła aż o 20 proc. r./r. Dotyczy to jednak kredytów drobnych. Kwota udzielonych kredytów konsumpcyjnych wzrosła w I kwartale o 5 proc.

Odkąd banki zaczęły stosować się do zaleceń KNF, klienci mogą zapomnieć o kredytach bez zaświadczeń w bankach. Banki są jednak zdania, że Rekomendacja T, owszem zmniejszyła ilość ryzykownych klientów, jednak ci klienci po prostu zaczęli zadłużać się na potęgę w instytucjach para bankowych czy lombardach, gdzie oprocentowanie pożyczek może kilkakrotnie przekraczać bankowe odsetki. 

Czy uważasz, że dostęp do kredytów bez zaświadczeń powinien zostać ograniczony? Wyraź swoją opinię na naszym forum!
 
Comperia.pl
Ekspert Comperia.pl