Co z długiem na karcie kredytowej, gdy umiera jej posiadacz?

2012-06-20 10:00:40

Umiera posiadacz karty kredytowej, a na jej rachunku widnieje dług. Co się z nim dzieje? Kto go spłaca? Jak wyglądają procedury? Comperia.pl to sprawdziła.

Po tym, jak bank dowiaduje się o śmierci posiadacza karty, np. po uzyskaniu jego aktu zgonu od rodziny albo otrzymaniu wiarygodnej informacji od osoby trzeciej, umowa o kartę i limit ulega rozwiązaniu, a bank uruchamia procedurę zamknięcia rachunku (którą zakończy spłata długu lub jego umorzenie). Wszystkie karty wydane do rachunku zostają zastrzeżone, zablokowana zostaje możliwość dokonywania transakcji obciążeniowych na rachunku kredytowym.

Bank nalicza opłaty i prowizje należne tylko do dnia śmierci posiadacza karty. Natomiast sytuacja z odsetkami od wykorzystanego kapitału nie jest już tak jednoznaczna. Czasem naliczanie odsetek zatrzymuje się wraz ze śmiercią klienta (np. w eurobanku), w innych bankach (np. w Credit Agricole) fakt stwierdzenia zgonu klienta nie powoduje automatycznie zaprzestania naliczania odsetek od wykorzystanego kapitału.

Te są naliczane na rachunku na dotychczasowych zasadach (jak dla rachunku czynnego) i mogą zostać anulowane w zależności od dalszych kroków procesu i ustalonych ze spadkobiercami zasad spłaty zadłużenia.

Jeśli rachunek kredytowy był ubezpieczony (niektóre banki np. Polbank, wydają karty tylko z ubezpieczeniem na wypadek śmierci posiadacza), niektóre banki samodzielnie składają roszczenie ubezpieczeniowe (np. Raiffeisen Bank, MultiBank, mBank). Inne (np. Credit Agricole) instruują spadkobierców, aby ci to zrobili i są w stanie pomóc w załatwieniu wszelkich formalności związanych ze złożeniem i rozpatrzeniem roszczenia ubezpieczeniowego.

Niezależnie od tego, kto składa wniosek, dług zmarłego spłacany jest wówczas przez towarzystwo ubezpieczeniowe (a jeśli spadkobiercy spłacili go wcześniej, uzyskają zwrot).

Jeśli natomiast rachunek kredytowy nie był ubezpieczony (lub gdy towarzystwo ubezpieczeniowe z jakiegoś powodu nie uznało roszczenia albo odszkodowanie nie pokryło całości zobowiązania), odpowiedzialni za spłatę długu są spadkobiercy. Oczywiście, jeśli przyjmą spadek, bo mają prawo do odmowy. Banki indywidualnie ustalają ze spadkobiercami zasady spłaty zadłużenia - należność może zostać np. rozbita na raty. W przypadku braku porozumienia, bank ma prawo wszcząć wobec spadkobierców procedurę windykacyjną.

Gdy to osoba trzecia, a nie spadkobierca, poinformuje bank o śmierci posiadacza karty kredytowej, lub jeśli fakt śmierci zostanie ustalony dopiero w procesie windykacyjnych zainicjowanym na skutek opóźnień w spłacie zadłużenia, wówczas bank szuka spadkobierców klienta i postępuje tak, jak zostało to wcześniej opisane.

Czasem warto zwrócić uwagę na detale ubezpieczenia. Na przykład w banku PKO BP wygasa ono w momencie ukończenia przez posiadacza karty 65 lat. To oznacza, że jeśli śmierć nastąpi przed 65 rokiem życia, zadłużenie na karcie kredytowej jest w całości pokrywane przez ubezpieczyciela, ale w przypadku gdy zgon nastąpił po 65 roku życia, zadłużenie na karcie powinno zostać spłacone przez spadkobierców.

Rachunek karty jest przez bank zamykany po całkowitej spłacie zadłużenia (lub umorzeniu kredytu).

Sprawdź też, co dzieje się po śmierci klienta banku z jego kontem osobistym i kredytem hipotecznym.

Mikołaj Fidziński
Comperia.pl

Mikołaj Fidziński