Banki dokręcają śrubę. Kto niedługo nie dostanie już pożyczki?

Z ankiety przeprowadzonej przez Konfederację Lewiatan wynika, że już 69% firm planuje redukcję zatrudnienia. Banki nie pozostają obojętne na negatywne prognozy rynkowe i widmo nadchodzącego spowolnienia gospodarczego. Już teraz zawężają akcję kredytową, podwyższając dotychczasowe wymogi w zakresie minimalnej zdolności i wiarygodności finansowej.

Co to znaczy dla konsumentów? O kredyt będzie coraz trudniej. Osoba, która jeszcze miesiąc temu mogła bez trudności otrzymać ofertę pożyczkową w większości banków, dziś może spotkać się z odmową udzielenia kredytowania.

Kto dostanie kredyt, a kto nie?

Największe szanse na pożyczkę mają osoby zatrudnione na umowę o pracę w dużych firmach (np. spółkach akcyjnych czy organach administracji państwowej) oraz gdy pracują w branży bardziej odpornej na spadki przychodów spowodowanych wprowadzonym stanem epidemii (np. farmaceutycznej).

W najgorszej sytuacji znaleźli się obecnie poszukujący finansowania samozatrudnieni, czyli osoby prowadzące własną działalność gospodarczą, oraz osoby pracujące na umowy cywilnoprawne (umowa zlecenia lub o dzieło), a także pracownicy małych firm (w tym spółek z ograniczoną odpowiedzialnością).

Umowa o pracę to już za mało

Najbardziej dotychczas ceniona przez banki forma zatrudnienia: umowa o pracę na czas nieokreślony może przestać być asem w rękawie również w przypadku osób, które są zatrudnione w jednym z sektorów gospodarki najbardziej dotkniętych recesją. Udzielanie finansowania konsumentom, którzy wkrótce mogą utracić dochody wskutek spadku konsumpcji, spowodowanym ograniczeniami w przemieszczaniu się, jest bowiem obciążone zbyt dużym ryzykiem, by bank godził się je podejmować.

Z powyższych względów istnieje duże prawdopodobieństwo, że do grupy klientów podwyższonego ryzyka już teraz lub wkrótce banki zaczną zaliczać pracowników takich branż jak m.in.:

  • hotelarstwo,
  • turystyka,
  • handel,
  • motoryzacja,
  • produkcja (np. odzieży),
  • transport (w tym lotnictwo),
  • gastronomia,
  • sektor modowy.

To jednak nie jedyne gałęzie gospodarki, których przedstawiciele są zagrożeni utratą wiarygodności kredytowej. Wpływ recesji na rynek pracy może okazać się dużo poważniejszy niż wstępnie zakładają analitycy.

Nie zwlekaj z wnioskiem o pożyczkę!

Osoby, które zamierzają skorzystać z najbliższym czasie z kredytu i nie chcą się spotkać z odmową udzielenia finansowania, powinny się spieszyć, zanim bank uzna, że wykonywany przez nie zawód tworzy zbyt duże zagrożenie kredytowe.

Ekspert Comperia.pl