Karty kredytowe w mBanku drożeją

2015-04-23 08:20:57

Od pewnego czasu klienci banków są nieustannie informowani o podwyżkach cenników usług, dotyczących głównie  obsługi kont osobistych i kart debetowych. Tymczasem w mBanku od lipca podrożeją karty kredytowe.

Powodów do radości nie mają właściciele eKonta Mobilnego Plus, które przestanie być oprocentowanie. To jednak nie wszystko, bo mBank podnosi również progi, które zwalniały z opłat za karty kredytowe.

Przekleństwo niskiego interchange

Radość z obniżenia opłat interchange nie trwała zbyt długo, ponieważ banki konsekwentnie odbijają sobie starty, sięgając coraz głębiej do kieszeni swoich klientów. Z drugiej strony, można było się tego spodziewać, gdy prowizja dla banku od każdej płatności kartą płatniczą spadła z 1,6% do 0,2% w przypadku kart debetowych oraz do poziomu 0,3% przy kartach kredytowych.

Nietrudno się domyślić, że ze względu na wyższy zysk banki wolą, gdy klienci płacą kartami kredytowymi, a nie debetowymi. Problem w tym, że wielu konsumentów nie chce zbyt często używać "kredytówek". Banki próbują więc za wszelką cenę przekonać ich do tego według prostej zasady: posiadasz kartę kredytową, to jej często używaj albo płać za jej posiadanie. I to właśnie zrobił mBank.

Ilość transakcji

Podwyżka związana z kartami kredytowymi stanie się faktem już w lipcu. Liczba transakcji, które zwalniają z opłaty rocznej za kartę, wzrasta ze 120 do 240. Nadal pozostawiono jednak bez zmian drugie wyjście - by uniknąć opłaty rocznej można wykonać transakcje na określoną kwotę i poziom tych kwot się nie zmienia.

Jeśli posiadamy kartę Visa Classic payWave lub MasterCard Standard, musimy dokonać płatności w ciągu roku na poziomie 12 000 zł, a w przypadku Miles&More – 18 000 zł. Jeszcze gorzej jest w przypadku karty Visa Premium, bo obowiązkowa kwota to co najmniej 24 000 zł rocznie.

Używanie karty też kosztuje

Opłaty za karty pozostają w mBanku bez zmian poza MasterCard World, za którą posiadacze zapłacą 350 zł, a nie jak dotychczas 200 zł (chyba że skorzystają ze wspomnianych wcześniej warunków zwalniających z opłaty). Jeśli ktoś do tej pory używał karty kredytowej od czasu do czasu, będzie musiał się liczyć z dużymi kosztami albo zostanie zmuszony do rezygnacji z tego produktu mBanku. Z drugiej strony używanie kart też będzie droższe, np. wypłata z bankomatów za granicą wzrośnie z 4% do 5% (co najmniej 10 zł), a opłaty za przelew z karty chociaż nadal na poziomie 4%, to jednak będą nie niższe niż 5 zł (było 4 zł).    

Marzena Kazbieruk