Koniec z dziedziczeniem długów?

2015-02-18 17:13:06

Odpowiedzialność za długi spadkowe może być nie lada problemem. Przeoczenie terminu odrzucenia spadku lub niedopatrzenie przy analizowaniu dziedziczonego majątku w wielu przypadkach zmuszały spadkobierców do regulowania z własnej kieszeni należności, jakie pozostawił po sobie zmarły. Na szczęście prawo zmienia się na korzyść dziedziczących.

6 lutego Sejm RP przyjął szereg zmian w Kodeksie cywilnym, które będą miały ogromne znaczenie w zakresie dziedziczenia długów.

Zmiany w zakresie "milczącej zgody"

Do tej pory tak zwana "milcząca zgoda" (brak odrzucenia spadku lub oświadczenia o przyjęciu go z dobrodziejstwem inwentarza) była traktowana jako przyjęcie spadku w całości, wraz ze wszystkimi zobowiązaniami zmarłego. Zmiany w Kodeksie cywilnym wprowadzają w tym zakresie prawdziwą rewolucję.

"Milcząca zgoda" będzie teraz oznaczała, że spadkobierca przyjmuje spadek z dobrodziejstwem inwentarza, czyli przyjmuje majątek wraz z długami, przy czym odpowiedzialność za owe długi będzie wynosiła maksymalnie tyle, na ile wyceniany jest dziedziczony majątek.

Przykład

Pani Zosia po zmarłym ojcu dziedziczy dobra o wartości 125 tysięcy złotych. Ponieważ jej ojciec był zadłużony na kwotę 150 tysięcy złotych, wierzyciel będzie mógł dochodzić swych roszczeń tylko do kwoty 125 tysięcy złotych – to dokładnie tyle, ile wynoszą czynne aktywa spadku.

W związku z wprowadzonymi zmianami spadkobierca będzie mógł złożyć w sądzie lub przed notariuszem wykaz inwentarza spadku. W dokumencie tym będą zawarte aktywa i pasywa spadku. Spis będzie podstawą do rozliczeń z wierzycielami.

Czy to faktycznie rewolucja?

Zasadniczo już do tej pory można było przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza i nie martwić się o to, że odziedziczyło się po zmarłym same zobowiązania. Jednak co jakiś czas zdarzały się różnego typu okoliczności, w wyniku których spadkobierca z różnych powodów nie dopilnował należycie swych obowiązków w postępowaniu spadkowym.

Decyzja o zmianach w Kodeksie cywilnym ma uchronić spadkobierców przed sytuacjami, w których stracą dorobek życia przez niedopilnowanie terminów odrzucenia spadku lub przyjęcia go z dobrodziejstwem inwentarza. Od tej pory brak oświadczenia o odrzuceniu spadku będzie traktowany, jako decyzja o przyjęciu go z odpowiedzialnością za długi tylko do wysokości wartości aktywów spadkowych.

Renata Grochowska