Będą zmiany w usuwaniu danych z czarnych list BIG-ów

2014-09-22 08:56:17

Biura Informacji Gospodarczej, w tym najbardziej znana tego typu firma w Polsce, czyli Krajowy Rejestr Długów, odegrały znaczącą rolę w cywilizowaniu obrotu gospodarczego, ponieważ wierzyciele uzyskali dodatkowe narzędzie mobilizujące nierzetelnych kontrahentów do terminowych płatności. Obecnie jednak przybywa coraz więcej prawnych środków ochrony dłużników, a jednym z kolejnych utrudnień dla wierzycieli mogą być zmiany w usuwaniu danych z czarnych list BIG-ów.

Propozycje zmian w zakresie działalności Biur Informacji Gospodarczej dotyczą długów przedawnionych, czyli takich, których wierzyciel nie może dochodzić na drodze sądowej, o ile dłużnik podniesie w sądzie zarzut przedawnienia zobowiązania. Dotychczas dane z Biurach Informacji Gospodarczej były usuwane po 10 latach od przekazania informacji do BIG-u przez wierzyciela. Propozycje zmian mają narzucić na firmy prowadzące takie rejestry obowiązek usuwania danych po upływie 10 lat od daty wymagalności poszczególnych zobowiązań. Nowe zasady mają jednak kilka wyraźnych niedociągnięć.

Różne terminy przedawnienia

Kodeks cywilny przewiduje dwa podstawowe okresy przedawnienia zobowiązań: 3- oraz 10-letnie. Istnieje co najmniej kilka grup zobowiązań, które przedawniają się w różnych terminach. Dlatego pojęcie przedawnienia stosowane przez pomysłodawców nie pokrywa się z literą prawa.

Przedawniony dług nie znika

Obrońcy niesolidnych płatników niekiedy zapominają, że przecież dług przedawniony znika, a jedynie wierzyciel traci możliwość dochodzenia takiego długu na drodze sądowej, o ile dłużnik podniesie taki zarzut. Nawet jeśli sąd odrzuci pozew z powodu zarzutu przedawnienia, to wierzyciel wciąż ma możliwość dochodzenia swoich roszczeń. Wówczas dług staje się zobowiązaniem naturalnym.

Problem z określeniem terminu rozpoczęcia biegu przedawnienia

Pierwotnym terminem, o którego może rozpocząć się bieg przedawnienia, jest dzień, w którym dług stał się wymagalny (np termin płatności na fakturze). Jednak wierzyciel może podejmować szereg działań na drodze sądowej lub poprzez windykację polubowną, które doprowadzają do przerwania biegu przedawnienia.

Kto może stracić na zmianach oprócz BIG-ów?

Propozycje zmian są wynikiem skarg, jakie napływały do Biur Informacji Gospodarczej z powodu zamieszczania informacji o przedawnionych długach, co utrudniało konsumentom oraz przedsiębiorcom, którzy posiadali negatywne wpisy w BIG-ach, podpisywać umowy z firmami, które sprawdzają swoich klientów oraz ich wiarygodność płatniczą. Jednak ilość skarg w stosunku do ilości wpisów zamieszczonych w BIG-ach liczona jest w ułamkach procenta. Warto jednak pamiętać, że pomimo przedawnienia dług wciąż nie został uregulowany, a więc firma telekomunikacyjna lub dostawca telewizji powinni wiedzieć, że podpisują umowę z kimś, kto nie wywiązał się z umowy i nie spłacił swoich długów, choćby minęło 10 lat od tego czasu.

Ilona Maciejuk