Będzie łatwiej o informacje z BIG-u

2014-07-24 18:31:52

Nowe zmiany proponowane przez Ministerstwo Gospodarki mają zwiększyć dostęp do informacji zawartych w bazach biur informacji gospodarczej, czyli popularnych BIG-ach.

Ministerstwo Gospodarki przedstawiło projekt zmian w ustawie o udostępnianiu informacji gospodarczych. Celem projektu jest rozszerzeń zakresu działań biur informacji gospodarczej, a także zapewnienie o wiele lepszego dostępu do znajdujących się tam informacji.

Zmiany proponowane przez Ministerstwo Gospodarki idą w dobrym kierunku, jednakże można w nich znaleźć wciąż sporo niedociągnięć. Zmiany mające na celu zwiększenie zakresu działalności BIG-ów są pożądane, ponieważ pozwolą na znaczne zwiększenie bezpieczeństwa obrotu gospodarczego. Dostęp do nowych danych z KRUS, ZUS czy urzędów skarbowych na pewno będzie korzystny i przydatny, pozwalając poprawić coraz gorsze statystyki w nieściągalności długów. W chwili obecnej na spłatę zobowiązania trzeba czekać średnio 3 miesiące i 17 dni, co oznacza koszty dla osób i firm rzędu 8 proc.

Niedociągnięcia dotyczą jednak takich kwestii jak przepisy o tajemnicy zawodowej, które mogą utrudnić zdobycie informacji przez BIG. Problemem jest także ograniczenie możliwości przekazywania do bazy danych informacji na temat przedawnionych zobowiązań. Wprowadzenie tego rozwiązania może mieć takie konsekwencje, że dyscyplina płatnicza zostanie rozluźniona.  

Pozytywnie oceniane są propozycje zmian związanych z wprowadzeniem jednolitego wniosku o dostęp do całościowej informacji o wiarygodności płatniczej. Ta zmiana jest szczególnie ważna z perspektywy zwykłego konsumenta. Jeden wniosek będzie o wiele wygodniejszym i szybszym rozwiązaniem. Według KNF propozycje ustalenia ceny regulowanej za taki wniosek nie są konieczne i jej ukształtowanie winno zależeć od rynku.

Podsumowując, lista zmian proponowanych przez Ministerstwo Gospodarki jest bardzo długa. Wiele z nich idzie w dobrym kierunku, ale pozostaje wciąż sporo wątpliwości. Zmiany należy w ogóle ocenić pozytywnie, patrząc przede wszystkim ze strony indywidualnych konsumentów, chcących sprawdzić całościowo wiarygodność finansową wierzyciela.

Emilia Kasińska