Do 500 zł pożyczysz bez umowy

2014-07-18 14:54:13

Pisemna umowa jest obowiązkowa przy korzystaniu z kredytów, ale nie zawsze musi być sporządzona , gdy decydujemy się na pożyczkę. Magiczną barierą, której przekroczenie decyduje o konieczności podpisania przez obie strony tego dokumentu potwierdzającego zawarcie transakcji jest kwota 500 zł.

Pożyczki mają różne oblicza. Możemy pożyczać pieniądze z instytucji bankowej lub z firmy pożyczkowej. Możemy także pożyczać pieniądze od znajomych lub rodziny. Inną dostępną opcją są także tzw. pożyczki społecznościowe. Co wiąże te wszystkie rodzaje pożyczek? Fakt, że pożyczka jest poważnym zobowiązaniem finansowym, dlatego najlepiej warunki spłaty mieć zagwarantowane na piśmie.

Posiadanie umowy pożyczki na piśmie jest ważne wtedy, gdy sami pożyczamy od kogoś, i wtedy, kiedy komuś pożyczamy nasze pieniądze. Przy pożyczkach niskokwotowych istnieje jednak możliwość ustalenia warunków spłaty bez konieczności podpisywania przed obie strony transakcji umowy. Zgodnie z art. 720 § 2 Kodeksu cywilnego powinność sporządzenia umowy dotyczy tylko tych pożyczek, których wartość przekracza 500 złotych. W innym przypadku mogą być zawierane za porozumieniem ustnym. Trzeba jednak pamiętać, że przepisy prawa wcale nie zabronią nam pożyczenia bez umowy pisemnej np. 1000 albo 2000 zł. Pytanie brzmi, czy warto pożyczać bez umowy?

Oczywiście są takie sytuacje kiedy umowa wydaje się być czymś nie na miejscu. Dotyczy to zwłaszcza stosunków rodzinnych. W rodzinie (zwłaszcza bliskiej) pieniądze pożycza się bez umowy i ufa się, że zostaną one zwrócone w określonym czasie. Jeśli zaufanie jest oparte o silny fundament, to nie ma obaw o naszą ustną umowę. Gorzej, jeśli tylko nam się wydaje, że druga strona jest godna zaufania. Gdyby pojawiły się jakieś problemy z odzyskaniem długu, to będziemy mieć znaczne trudności z tym, aby przekonać sąd, że taka pożyczka miała w ogóle miejsce. Dlaczego?

Po pierwsze, nie mamy żadnego dowodu w postaci dokumentu. Co istotne, polskie prawo nie wprowadza przepisów, które by określały rygor ważności takiej umowy, jeżeli nie jest ona spisana. To, że brak takich przepisów, oznacza, że w razie sporu nie możemy posiłkować się dowodem w postaci świadków czy przesłuchania stron. Jednym stron mamy bardzo ograniczone pole działania, jeśli nie żadne.

Co w efekcie powinien zrobić konsument, który np. pożycza pieniądze. Umowa pisemna nie jest konieczna, jeśli dotyczy małej kwoty (maksymalnie rzeczonych 500 zł) i jeśli zawieramy ją z zaufaną osobą. Tutaj jednak każdy indywidualnie musi określić komu ufa, a komu nie. Jeśli zaś mamy pożyczyć pieniądze komuś mniej nam znanemu to nie obędzie się bez takiej umowy nawet jeśli kwota jest niska. Można zawsze jako alternatywę zastosować zaświadczenie o pożyczce lub przelanie pożyczki na konto zamiast przekazania jej do ręki. To z pewnością nas zabezpieczy.

Tomasz Słupczyński