Ile trzeba czekać na przelew bankowy?

2014-07-08 15:32:22

Dla konsumenta czas czekania na przelew bankowy ma tak samo duże znaczenie jak koszt takiej operacji. Ile czasu trzeba wobec tego czekać, aż pieniądze dotrą na konto adresata?

Jeśli chcemy zdobyć konkretną wiedzę na temat czasu trwania przelewu, to należy już na początku wprowadzić istotne rozróżnienie, jakim jest to, czy przelew wykonujemy w ramach jednego banku czy może do innego. Gdy przelew bankowy jest wykonywany wewnątrz jednej instytucji, np. dotyczy przelania pieniędzy z jednego konta ING na drugie, to wtedy zostanie on zrealizowany w czasie rzeczywistym, a konto adresata zostanie uznane nawet po kilkunastu sekundach. Zazwyczaj w takich sytuacjach przelew jest natychmiastowo księgowany.

Sprawdź też: 6 mitów na temat kart zbliżeniowych

Sprawa trochę bardziej się komplikuje, gdy wykonujemy przelew z jednego banku do drugiego. Takie przelewy nie są rozliczane w czasie rzeczywistym, ale przy użyciu specjalnego systemu rozliczeń międzybankowych o nazwie ELIXIR. Program ELIXIR pośredniczy w operacjach finansowych między bankami, posługując się zapisem stricte elektronicznym. Jak to działa w praktyce? Banki przesyłają dane o zleconych przelewach do Krajowej Izby Rozliczeniowej. Ta instytucja jest odpowiedzialna za prowadzenie programu ELIXIR. Krajowa Izba Rozliczeniowa przekazuje otrzymane paczki danych na temat przelewów do banku docelowego.

Cały proces skonstruowany jest w taki sposób, że paczki są odbierane i wysyłane przez Krajową Izbę Rozliczeniową trzy razy dziennie. Te trzy momenty odbioru i wysyłania to tzw. sesje. Sesje wychodzące z banków odbywają się wtedy, kiedy dane o przelewach są wysyłane do KIR. Sesje mają miejsce wówczas, gdy informacje o przelewie otrzymuje bank-odbiorca. System ELIXIR zorganizowano wg sesji: porannej (od 9.30 do 11), południowej (od 13.30 do 15) i popołudniowej (od 16 do 17.30).

Sprawdź też: Czy da się anulować zlecony przelew?

Co to wszystko znaczy dla konsumenta? Jeśli wykonamy przelew np. z PKO BP do mBanku w dzień roboczy np. w środę o godz. 12, to powinien on trafić na sesję południową i znaleźć się na koncie odbiorcy jeszcze tego samego dnia. Obsunięcie czasowe będzie zależeć od tego, w której paczce przelewów znajdzie się nasza transakcja. Na koniec trzeba pamiętać, że banki nie realizują przelewów w weekendy oraz święta. Dlatego też przelew wykonany w piątek zostanie dopiero zaksięgowany i zrealizowany w poniedziałek.

Ilona Maciejuk