Uwaga na drogie kredyty na dowód!

2014-04-15 15:16:00

Na rynku usług finansowych coraz częściej spotykamy reklamy tanich kredytów na dowód. Czy takie pożyczki są rzeczywiście korzystne?

Firmy pożyczkowe oraz banki prześcigają się w rozmaitych promocjach swoich usług, przyciągając uwagę klientów chwytliwymi hasłami, typu "kredyty na dowód". Co rusz to spotykamy nowe propozycje instrumentów, które mają być tańsze i mają wiązać się z mniejszymi wymaganiami formalnymi. Oczywiście taka różnorodność i tak szeroki wybór to bardzo dobra wiadomość dla każdego konsumenta. Niemniej jednak podczas korzystania z reklamowanych usług trzeba być ostrożnym, aby nie dać się zwyczajnie oszukać.

Dużo pułapek formalnych kryje się w szczególności w kredytach na dowód. Polegają na tym, że konsument chcący wziąć taki kredyt nie musi przedstawiać zaświadczeń o zarobkach. Jedynym jego zadaniem jest przedłożenie dowodu i wypełnienie odpowiedniego oświadczenia o dochodach. Takie produkty są reklamowane jako kredyty, które łatwiej uzyskać. Jest to rzeczywiście prawdziwe, ponieważ wnioskujący nie przedstawia dokładnej dokumentacji, a w przypadku pożyczek pozabankowych często nie jest szczegółowo sprawdzany w Biurze Informacji Kredytowej oraz w Krajowym Rejestrze Długów. Wydawać by się mogło, że taki kredyt to prawdziwa okazja i że można by go wziąć bez większego zastanowienia. Realia są jednak nieco inne, a takim kredytom i pożyczkom na dowód warto przyjrzeć się o wiele dokładniej.

Dokładniejsza analiza tego typu propozycji pokazuje, iż fakt, że przy kredytach na dowód nie musimy przedstawiać szczegółowej dokumentacji potwierdzającej zatrudnienie, przekłada się na koszty samej pożyczki. Nie jest to w sumie nic dziwnego. Bank lub firma, pożyczkowa decydując się na udzielenie pożyczki na podstawie dowodu i oświadczenia o zarobkach, podejmuje ogromne ryzyko. Jest ono nieporównywalne do ryzyka podejmowanego w przypadku normalnych kredytów (ze standardową procedurą). Ryzyko oznacza oczywiście, że pożyczkodawca czy kredytodawca musi je jakoś zminimalizować. Wyjściem z tej sytuacji jest zwiększenie kosztów usługi. Oznaczają one np. zwiększoną stopę procentową, obowiązkowe ubezpieczenie, dodatkowe opłaty. Już w tym miejscu widać wyraźnie, że dla kredytobiorcy jest to informacja jednoznaczna, która brzmi po prostu: „zapłacisz więcej”.

Podsumowując, pożyczki i kredyty na dowód to specyficzny typ produktów finansowych, który z jednej strony oferuje wygodę, bo wiąże się ze znacznie mniejszymi wymaganiami formalnymi, a z drugiej strony oznacza zwykle znacznie większe koszty spłaty zadłużenia. Zanim więc zdecydujemy się na taką opcję, warto się zastanowić, czy cena, którą jesteśmy gotowi zapłacić za zniesienie wymogu dostarczenia zaświadczenia o zarobkach, jest warta do poniesienia jej.

Renata Grochowska