Karta kredytowa w pojedynkę czy z małżonkiem?

2014-04-16 13:07:00

Wspólna karta kredytowa, z której mogą korzystać oboje małżonków, potrafi bardzo ułatwić im robienie codziennych zakupów i planowanie domowego budżetu.

Małżeństwa dość często decydują się na wspólną kartę kredytową, a to ze względu na wygodę posiadania dostępu przez oboje małżonków do tego samego źródła finansowania. Wspólna karta jest nie tylko ułatwieniem, ale też współodpowiedzialnością. Pociąga bowiem odpowiedzialność za długi drugiej osoby, a w konsekwencji obciąża naszą historię kredytową. Zanim podejmie się decyzję o tym, czy lepsza jest karta kredytowa w pojedynkę, czy z małżonkiem, warto poznać wszystkie plusy i minusy obu rozwiązań.

Karta kredytowa w pojedynkę

Czy warto posiadać wspólną kartę kredytową? Jako wspólna kartę rozumieć należy jeden rachunek kredytowy, d którego wydane są fizycznie die równorzędne karty. Limit kredytowy jest wspólny dla obu z nich. Wracając do zasadniczego pytanie - wiele zależy od tego, jak wygląda sytuacja finansowa małżonków. Jeśli oboje dobrze zarabiają, często chcą mieć na tyle dużą swobodę, aby posiadać kartę na wyłączność, do własnej dyspozycji. Największą zaletą oddzielnych rachunków kredytowych jest oczywiście brak kontroli ze strony partnera nad poczynionymi przez małżonka wydatkami. Gdy rachunek karty jest jeden, każdy z małżonków ma dostęp do jego historii.

Zbyt duża samodzielność w przypadku oddzielnych kart kredytowych może jednak prowadzić do utraty kontroli nad finansami rodziny. Zatajane wydatki skutkują tym, że nie wiadomo, czy w danym miesiącu na rachunku pozostanie nadwyżka czy też pojawi się debet, a opłaty, spłaty kredytów są comiesięcznym obowiązkowym zobowiązaniem. Znacznie łatwiej kontrolować kartę kredytową, która jest wspólna dla obojga małżonków. Wówczas oboje na bieżąco widzą, co dzieje się na rachunku, jakie są wpływy i jakie wydatki.

Karta kredytowa z małżonkiem

Zazwyczaj opłaca się współdzielenie karty kredytowej ze względów finansowych i z perspektywy lepszej kontroli konta. Czasem jest również tak, że właścicielem rachunku karty jest jeden z małżonków, ale wyraża on zgodę na wyrobienie karty dla współmałżonka. Konsekwencje w razie zaległości na karcie ponosi posiadacz główny.

Zatem lepsza karta kredytowa w pojedynkę czy z małżonkiem? Na to pytanie każdy powinien odpowiedzieć z osobna. Kwestie finansowe rodziny powinny opierać się na zaufaniu. Jeśli go brak lub sytuacja rodzinna nie jest pewna, lepiej zdecydować się na kartę w pojedynkę, najlepiej z osobnym kontem.

Emilia Kasińska