Kredyt konsolidacyjny a pożyczka pozabankowa

2014-11-26 12:14:35

Problem z nadmiernym zadłużeniem dotyka niejednego kredytobiorcę. W tym wypadku uporządkowanie zadłużenia i zmniejszenie miesięcznej raty jest priorytetem. Wielu klientów, skuszonych ofertami uzyskania wsparcia finansowego „bez BIK-u”, decyduje się skorzystać z usług firmy pożyczkowej. Sprawdźmy, czy jest to bezpieczne i godne polecenia rozwiązanie.

Jedna, niższa rata kredytu zamiast kilku może przynieść widoczną ulgę w domowym budżecie. Wiele osób, które zdążyły już zaciągnąć kilka kredytów, rozgląda się więc za korzystnym kredytem konsolidacyjnym, który umożliwi im połączenie kilku zobowiązań oraz obniżenie miesięcznej kwoty do zapłaty. Część kredytobiorców szuka natomiast kolejnego zastrzyku gotówki „bez BIK”, który w teorii powinien pozwolić im na szybkie oddalenie zagrożenia braku wypłacalności. Przyjrzyjmy się bliżej obu tym propozycjom.

Konsolidacja – korzyść dla banku i kredytobiorcy

Konsolidacja może obejmować różne rodzaje zobowiązań – kredyty gotówkowe, hipoteczne, samochodowe czy ratalne. Połączenie kilku zobowiązań finansowych umożliwia odbiorcy osiągnięcie wyraźnych korzyści:

  • Obniżenie wysokości raty miesięcznej (jest ona niższa niż suma wcześniejszych rat)
  • Potencjalne uwolnienie zdolności kredytowej w bankach
  • Łatwiejsza kontrola spłaty zobowiązań – poprzez spłatę jednej, a nie wielu rat kredytowych. Dodatkowo, odbiorca może wynegocjować z bankiem dogodny termin spłaty, np. w dniu otrzymania wynagrodzenia

Banki również nie tracą na propozycjach kredytów konsolidacyjnych, ponieważ dzięki propozycji konsolidacji pozyskują nowych, wieloletnich klientów, którym w późniejszym czasie mogą zaproponować inne produkty.

Większe koszty i ryzyko pożyczki

Na przełomie listopada i grudnia, pokusa wzięcia dodatkowej pożyczki lub kredytu na sfinansowanie nadchodzących świąt może okazać się wyjątkowo silna. Wybór nieodpowiedniego źródła finansowania może być jednak błędem, a jego konsekwencje mogą ciągnąć się za nami nawet przez kilkanaście miesięcy. 

Szybka pożyczka „bez BIK” nie jest dobrym wyjściem z podbramkowej sytuacji finansowej. Przede wszystkim, pożyczka pozabankowa jest rozwiązaniem droższym, które w dłuższej perspektywie jest mało opłacalne. Zagrożeniem dla odbiorcy jest przede wszystkim rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) pożyczki. Choć odsetki od niej mogą być niskie, RRSO może być liczone nawet w tysiącach procent. W ten sposób szybkie i łatwo osiągalne pieniądze w dłuższej perspektywie kosztują znacznie więcej niż pomoc banku.

Korzystanie z tego rodzaju finansowania może więc łatwo spowodować narastające kłopoty w portfelu klienta – rolowanie kredytów poprzez pożyczki  prowadzi bowiem do wpadnięcia w tzw. pętlę zadłużenia, z której później niezwykle trudno się wydostać. Mitem jest również stwierdzenie, iż firmy pożyczkowe rezygnują z weryfikacji klientów w Biurze Informacji Kredytowej. Reguły bankowe zobowiązują większość z nich do poddania się tej procedurze.

Marzena Kazbieruk