Który bank zapewni tanie konto walutowe?

2014-02-11 16:06:00

Podczas pobytu za granicą przydaje się konto walutowe, by móc w prosty sposób płacić kartą także na urlopie. Który bank wybrać, żeby nie przepłacić?

Jeżeli podczas pobytu za granicą skończy się gotówka, a poza kontem osobistym w złotówkach nie ma innego zabezpieczenia, może okazać się, że wypłata przewalutowanych pieniędzy z bankomatu na miejscu pochłonie krocie. Przy takich operacjach płaci się bowiem nie tylko za wymianę waluty, ale również prowizję za wypłatę z bankomatu.

Zasady przewalutowania

Przewalutowanie to nic innego jak przeliczenie waluty, w której został założony rachunek, na walutę dokonywanej transakcji. Właściciel konta w złotówkach za wypłatę środków za granicą poniesie koszty takie jak przy nabyciu waluty w kraju. Zaznaczyć jednak trzeba, że odbędzie się to po kursie banku, który z reguły jest wyższy niż kurs w kantorze lub, popularnym ostatnio, kantorze internetowym. Często także pieniądze nie są przeliczane od razu na pożądaną walutę, odbywa się to wedle pewnej zasady, np. złotówka na dolara, dolar na franka.

Tanie konto walutowe – który bank wybrać?

W lutym 2014 r. po tanie konto walutowe warto zgłosić się do Banku Zachodniego WBK lub do Raiffeisen Polbanku. W obu instytucjach rachunki w euro oraz dolarze są prowadzone bezpłatnie. Ponadto w BZ WBK klient nie ponosi opłat za konta walutowe w funtach brytyjskich oraz frankach szwajcarskich.

Za co płacimy?

Przeglądając oferty kont w walutach obcych, warto przeanalizować inne opłaty, nie tylko ewentualne koszty prowadzenia rachunku. Szczególną uwagę należy zwrócić na prowizję za wypłatę środków z bankomatu. Spośród dwóch banków wymienionych powyżej lepiej prezentuje się Raiffeisen Polbank. Jego klienci nie zapłacą zarówno za wypłaty krajowe, jak i zagraniczne bez względu na to, do jakiej sieci należeć będzie bankomat.

Bank Zachodni WBK pobiera opłatę 0,25 € za wypłatę środków z bankomatów własnej sieci lub 1,5 € z bankomatów innej sieci oraz taką samą kwotę za pobranie środków za granicą. Kolejną, choć nie tak znaczącą opłatą, jest prowizja za autoryzację przelewu. BZ WBK nie ściąga środków za 5 transakcji w miesiącu, za kolejne należy uiścić 0,2 zł. Raiffeisen Polbank nie pobiera opłat autoryzacyjnych.

Tanie, a nawet bezpłatne konto walutowe jest realne. Jaki bank wybrać? Poza przywołanymi, Raiffeisen Polbankiem i BZ WBK, można śmiało udać się do PEKAO, Alior Banku czy Banku Millennium, których oferty rachunków walutowych również prezentują się ciekawie.

Emilia Kasińska