Niższe oprocentowanie czy mniejsza prowizja?

2013-11-28 05:08:00

W reklamach banki zwykle kuszą klientów niskim oprocentowaniem lub zerowymi prowizjami za udzielenie kredytu. Rzadko kiedy obie formy ulg są łączone, więc konsument staje przed wyborem – albo zdecydować się na kredyt z niskim oprocentowaniem, albo wziąć pożyczkę bez prowizji. Co w rzeczywistości okazuje się lepsze?

Pytanie "co wybrać?" zadaje sobie wielu kredytobiorców, ale rzadko kiedy możemy usłyszeć jednoznaczną odpowiedź. Najważniejsze jest to, aby podczas poszukiwań najkorzystniejszej oferty nie skupiać się tylko na jednym elemencie pośród wielu czynników składających się na całkowity koszt kredytu. Podstawowym błędem, popełnianym podczas porównywania bankowych ofert, jest przykładanie największej wagi do wysokości samego oprocentowania. Warto pamiętać, że instytucje finansowe często rekompensują sobie wyjątkowo niski koszt odsetkowy podwyższeniem pozostałych kosztów pożyczki. Ostatecznie może się okazać, że kredyt oprocentowany na 7% w skali roku okaże się droższy, niż pożyczka na 15% z obniżonymi pozostałymi opłatami.

Ogólnie rzecz ujmując, podczas poszukiwania taniego kredytu, opiewającego na stosunkowo niską sumę, który ponadto zostanie spłacony w przeciągu maksymalnie kilkunastu miesięcy, nie warto skupiać się tak bardzo na samych odsetkach. Przy tego typu parametrach będą one odgrywały raczej niewielką rolę w ogólnym koszcie kredytu. Pożyczka z dużo niższym niż standardowo oprocentowaniem może okazać się w końcowym rozliczeniu znacznie droższa w porównaniu do pozostałych ofert, jeśli za jej udzielenie przyjdzie nam zapłacić wysoką prowizję lub odprowadzić horrendalnie drogą składkę ubezpieczeniową.

Jak znaleźć tani kredyt w sieci? Istnieje kilka skutecznych sposobów na znalezienie korzystnej oferty kredytu, posiłkując się wyłącznie Internetem. Portale finansowe - w tym Comperia.pl – umożliwiają internautom dostęp do aktualnych rankingów, klasyfikujących propozycje pożyczkowe wielu instytucji finansowych. Zestawienia obejmują wszystkie lub niemal wszystkie koszty obsługi wierzytelności, dzięki czemu w tym samym czasie, można  porównać nawet kilkadziesiąt różnych ofert. Zainteresowani bankowym finansowaniem mogą również samodzielnie obliczać raty poszczególnych pożyczek, korzystając z internetowego narzędzia, jakim jest kalkulator kredytowy. Dzięki niemu wybór pomiędzy niższym oprocentowaniem a mniejszą prowizją staje się nieco łatwiejszy.

Niestety, jednoznacznej odpowiedzi na pytanie "co lepsze – tańsze oprocentowanie czy symboliczna lub zerowa prowizja?" nie ma. Wszystko zależy od poszczególnych parametrów kredytu, dlatego nie warto sugerować się promocjami, kuszącymi nas w reklamach. Lepiej po prostu dokładanie przeanalizować wszystkie koszty, jakie trzeba będzie ponieść w związku z podpisaniem umowy kredytowej.

Emilia Kasińska