03.11.2015, 07:56

Żeby wygrać trzeba ryzykować

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 7.4     / 10 (oddano 5 głosów)

Żeby wygrać trzeba ryzykować
Czy odkładając pieniądze na zwykłych lokatach można zbudować naprawdę duży kapitał? Czy odsetki z kont oszczędnościowych pozwolą w przyszłości spełnić nasze najskrytsze marzenia? Prawidłowa odpowiedź na obydwa pytania brzmi - NIE. Aby mieć dużo pieniędzy, to trzeba je inwestować, a najlepiej w...

Inwestowanie od oszczędzania różni się tym, że w tym pierwszym przypadku chodzi o maksymalizację zysków, a w tym drugim tylko o utrzymanie wartości naszych pieniędzy. Widać to zwłaszcza po osiąganych stopach zwrotu w obydwu tych przypadkach. O ile dla inwestorów oczekiwany roczny zarobek kształtuje się w granicach 7-12 procent, o tyle lokatowcy muszą się zadowolić zyskami na poziomie 2-3 procent i to osiągniętymi na najlepszych depozytach. Średnie oprocentowanie rocznych lokat na 10 tys. złotych nie przekracza dziś poziomu 1,60 proc. (szczegóły na wykresie)

  

Kolejnym elementem różniącym obydwie te metody to poziom ryzyka jaki oferują. O ile oszczędzanie kojarzy się z bezpieczeństwem i pewnością osiągnięcia zysku, o tyle w inwestycjach różnie z tym bywa. Dlatego też zanim rozpoczniemy swoją przygodę z agresywniejszymi metodami pomnażania pieniędzy, warto odpowiedzieć sobie na pytanie - czy to rzeczywiście dla mnie? Czy jestem osobą, która wytrzyma nagłą utratę części wpłaconego kapitału? Jak długo zniosę taką sytuację?

Jeśli jednak należymy do osób, którym głównie zależy na maksymalizacji zysku, a nie na bezpieczeństwie wpłaconych środków, to swoje pieniądze (ale tylko część) najlepiej ulokować w:

Obligacje korporacyjne - dłużne papiery wartościowe emitowane przez firmy. Oferują atrakcyjne stopy zwrotu zwłaszcza w odniesieniu do tradycyjnych produktów bankowych - nawet 10 proc. i więcej w skali roku (dla przypomnienia średnie oprocentowanie rocznych lokat nie przekracza poziomu 1,60 proc. w skali roku, a kont oszczędnościowych 1,70 proc.). Ale uwaga! Zdarzają się sytuacje, że dane obligacje nie zostają wykupione przez emitenta, co skutkuje utratą wpłaconego kapitału.

Akcje - tu zarobek w dużej mierze zależy od aktualnej koniunktury gospodarczej oraz odpowiedniego doboru instrumentów. Na rynku można znaleźć papiery, które w ostatnim 12 miesiącach zdrożały o ok. 50 proc. - np. Amica, PKN Orlen, ale także i takie, których cena spadła o ponad połowę - choćby JSW czy Bogdanka. Dlatego też zanim zdecydujemy się na aktywną grę giełdową koniecznie trzeba poznać zasady działania tego rynku oraz być przygotowanym na znaczne obsunięcia kapitału. Niemniej jednak dobrze skonstruowany portfel inwestycyjny i zawieranie transakcji w dobrych momentach powinno przynieść zadowalające stopy zwrotu.

W waluty - to już wyższa szkoła jazdy. Jest przeznaczona dla wytrawnych uczestników rynku finansowego. Przestrogą przed rozpoczęciem inwestowania w waluty są chociażby statystyki, które mówią, że mniej niż 20 proc. inwestorów osiąga na tym rynku dodatnie stopy zwrotu (komunikat KNF w sprawie wyników osiąganych przez inwestorów na rynku forex w 2013 roku) . Reszta traci swoje pieniądze.

Opisane powyżej instrumenty są oferowane dla każdego inwestora, a co więcej - można je nabywać poprzez zwykły rachunek maklerski. Niestety wszystkie one wymagają od klienta samodzielnego zawierania transakcji.

Dla osób pragnących przesunąć odpowiedzialność za dobór instrumentu oraz za sam moment zawarcia transakcji na osobę trzecią - dobrym rozwiązaniem będzie zakup jednostek uczestnictwa w funduszach inwestycyjnych. W przypadku tego typu rozwiązania rola klienta ogranicza się wyłącznie do wyboru rodzaju danego funduszu (agresywne, bezpieczne, umiarkowane) i wpłacenia pieniędzy. Resztą zajmują się specjaliści zarządzający danym funduszem.

Coś innego a równie ciekawego

Nieruchomości - inwestowanie w ten rodzaj aktywów wymaga od klienta posiadania znacznych nadwyżek finansowych oraz możliwości ich zablokowania na dłuższy czas. Takie obostrzenia wynikają z tego, że po pierwsze - zakup domu czy działki wymaga posiadania setek tysięcy złotych, a po drugie - rynek nieruchomości jest mało płynny i zawarcie na nim transakcji może trwać nawet kilka miesięcy.

Dzieła sztuki - zakup tych aktywów, podobnie jak nieruchomości, wymaga sporych pieniędzy oraz, co jest dużo ważniejsze, wiedzy i wyczucia dotyczącego tego, czy cena danego obrazu lub rzeźby kiedyś wzrośnie. W dużej mierze będzie to zależało od wyjątkowości zakupionego dobra i rosnącej popularności jego twórcy.

Alkohole - tutaj o powodzeniu danej inwestycji w głównej mierze decyduje wiek danego trunku oraz jego dostępność. Im rzadszy gatunek tym trudniej go zdobyć, a co za tym idzie jego wartość rośnie. Niestety w przypadku takiego aktywa, podobnie jak w dziełach sztuki, również wymagane jest duże doświadczenie oraz dobra znajomość rynku.

Metod pomnażania pieniędzy jest tyle ilu uczestników rynku finansowego. Każdy inaczej traktuje swoje pieniądze i w odmienny sposób chce je pomnażać. Ważne jest jednak, aby owe pomnażanie było wykonywane w sposób odpowiedzialny. Nietrudno zauważyć, że we wszystkich opisanych powyżej przykładach podjęcie nieodpowiedniej decyzji będzie opłacone bolesną stratą. A w inwestowaniu nie o to przecież chodzi, prawda?

Autor: Jacek Kasperczyk
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (03.11.2015).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Jacek Kasperczyk
, ekspert Comperia.pl
612 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

zobacz blog autora