27.05.2015, 15:32

Listy do Mikołaja #2 - o kredycie, który spłaca się w iście żółwim tempie

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 10     / 10 (oddano 2 głosów)

W drugim odcinku video poradnika „Listy do Mikołaja” Mikołaj Fidziński rozprawia się z kredytem mieszkaniowym w złotych, którego ubywa w bardzo wolnym tempie. Obejrzyj - bo kwestia jest bardzo popularna, a nie przez wszystkim znana.

Bohaterem drugiego odcinka „Listów do Mikołaja” jest pan Marcin. A dokładnie jego list:
„10 lat temu zaciągnąłem kredyt hipoteczny - na 20 lat na około 200 tys. zl. W złotówkach, nie żaden walutowy. Ostatnio miałem przypływ gotówki i postanowiłem spłacić wcześniej ten kredyt. Sądziłem, ze skoro minęła połowa okresu spłaty to ja jestem winien bankowi połowę tego co pożyczyłem, czyli 100 tys. zł. W banku okazało się, że moje zadłużenie wynosi jednak aż 125 tys. zł. To jak to jest? Gdzie jest reszta? Co ja spłacałem do tej pory?”.

Osobom zainteresowanym szczegółami wyliczania rat równych i malejących polecana jest lektura tych artykułów:
https://www.comperia.pl/wyliczanie-rat-kredytow---wielka-zmylka-bankow.html
https://www.comperia.pl/raty-rowne-i-malejace---gdzie-tkwi-roznica.html

A jeśli masz jakieś pytanie, wątpliwość, problem bankowy do rozwiązania - napisz na listydomikolaja@comperia.pl.

Zapraszam także do obejrzenia poprzedniego filmu z cyklu "Listy do Mikołaja".

Autor: Mikołaj Fidziński
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (27.05.2015).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+