02.01.2014, 14:10

Co nowego w bankomatach cz.1

Ocena: 1 gwiazdka Ocena: 2 gwiazdki Ocena: 3 gwiazdki Ocena: 4 gwiazdki Ocena: 5 gwiazdek Ocena: 6 gwiazdek Ocena: 7 gwiazdek Ocena: 8 gwiazdek Ocena: 9 gwiazdek Ocena: 10 gwiazdek

Ocena: 8.8     / 10 (oddano 4 głosów)

Co nowego w bankomatach cz.1
Bankomat jaki jest, każdy widzi. Wydawać by się mogło, że niewiele już można w związku z tymi urządzeniami wymyślić. Nic bardziej mylnego. O ciekawych nowościach w świecie bankomatów donosi Comperia.pl.

Bankomat recyklingowy

Bankomaty recyklingowe, czyli maszyny z zamkniętym obiegiem gotówki, podbijają świat. W Europie Zachodniej przybywa ich z tygodnia na tydzień, w Azji są już na porządku dziennym. W Polsce to nadal techniczna nowinka, ale uruchomiły je już pojedyncze banki spółdzielcze (Bank Spółdzielczy w Oławie, Powiślański Bank Spółdzielczy w Kwidzynie), a niebawem zostaną wprowadzone także przez PKO Bank Polski (na dobry początek 2 urządzenia w Warszawie).

Bankomat recyklingowy to połączenie wpłatomatu i bankomatu. Maszyna ta tym różni się od swoich standardowych braci, iż wypłaca pieniądze, które ktoś inny wcześniej do niej wpłacił. Wszystko podobno bezpieczne, gdyż urządzenie wyposażone jest w nowoczesne systemy weryfikacji banknotów, i wadliwe nie przejdą.

Dla banku bankomat z zamkniętym obiegiem gotówki to korzyść w postaci niższych kosztów eksploatacji - odpada choćby sortowanie i transport gotówki czy praca osób uzupełniających bankomaty w banknoty. Dzięki temu inwestycja w bankomat ma się zwrócić. Klienci z kolei mogą wypłacić więcej banknotów jednocześnie (200 vs. 50 ze standardowych bankomatów). Co więcej, w maszynach z zamkniętym obiegiem gotówki mniejsze jest prawdopodobieństwo braku jakiegoś nominału.

Bankomat… bezgotówkowy

Bankomat, który nie wypłaca gotówki, a jednak nikt nie wiesza na nim kartki z napisem „AWARIA”? To dopiero ciekawostka. Jeszcze nie ma takiej maszyny w Polsce, i nie wiadomo czy kiedykolwiek będzie, ale np. w Stanach Zjednoczonych takie coś już działa. A jak działa?

Różnicą między standardowym bankomatem a bankomatem bezgotówkowym jest to, że użytkownik zamiast banknotów otrzymuje wydruk (voucher) z kodem QR lub kodem kreskowym na określoną kwotę do danego sklepu czy punktu usługowego. Takim kuponem można zapłacić dokładnie tak samo, jak gotówką czy kartą płatniczą. Ba, sprzedawca wyda nawet resztę.

Bankomaty bezgotówkowe montowane są w konkretnych sklepach. Można rzec, że to kolejny krok po bankomatach detalicznych w obiektach handlowych - m.in. w Ameryce Północnej popularne są bankomaty montowane przez same sklepy w swoich podwojach (market sam kupuje bankomat, załadowuje własną gotówką i dzieli się zyskami z operatorem bankomatów).

Dla sprzedawców bankomaty bezgotówkowe to niezły biznes, bo przyjęcie płatności kuponem opłaca się zwykle bardziej niż kartą (z powodu niższych opłat do organizacji płatniczych). Klienci także nie powinni mieć na co narzekać - gdyż w niektórych państwach za płatność kartą pobierana jest od jej użytkownika dodatkowa opłata (na szczęście w Polsce tak nie jest). Pewną wadą może być to, że taki voucher z bankomatu bezgotówkowego trzeba zrealizować w danym sklepie.

Druga część artykułu już niebawem na Comperia.pl. A w niej o tym, z czym już w Polsce częściej można się spotkać.

Autor: Mikołaj Fidziński
Comperia.pl

Wymienione w tekście informacje, liczby i oferty są aktualne w dniu powstania artykułu (02.01.2014).

Podziel się:

Wykop

Comperia.pl w Google+
Mikołaj Fidziński
, ekspert Comperia.pl
640 artykułów -

zobacz inne artykuły tego autora

zobacz blog autora

Zobacz dyskusje na forum