Parabanki - czy ktoś je kontroluje?

2015-05-26 11:50:10

W Polsce firmy pożyczkowe działają w oparciu o przepisy Kodeksu cywilnego oraz o Ustawy o kredycie konsumenckim. Trudno jednak powiedzieć, że ktoś tak naprawdę kontroluje parabanki. Dlatego właśnie rząd zaplanował zmiany w prawie.

Rząd postanowił pochylić się nad zmianą ustawy o nadzorze na polskim rynku finansowym oraz nad zmianami w Prawie bankowym. Wszystko po to, by zapewnić większą ochronę klientom firm pożyczkowych.

Będą zezwolenia

Obecnie podmioty gospodarcze trudniące się pożyczaniem pieniędzy nie muszą posiadać żadnego zezwolenia KNF na prowadzenie działalności pożyczkowej. Między innymi to właśnie ma się zmienić. Firmy, które nie będą dysponowały takim zezwoleniem, w założeniu będą skutecznie eliminowane z rynku.

Zakładane zmiany

Zmiany przyjęte przez Radę Ministrów przewidują, że:

  • KNF będzie mogła prowadzić postępowania przeciwko firmom podejrzanym o działalność na rynku bez stosownego zezwolenia.
  • Zwiększą się kary dla podmiotów, które bez zezwolenia będą gromadziły pieniądze klientów, a następnie będą te środki obciążały ryzykiem.
  • KNF będzie mogła udostępniać organom ścigania informacje objęte tajemnicą bankową, składając w prokuraturze zawiadomienie o przestępstwie.
  • Zostaną wprowadzone dodatkowe wymogi, jakie firmy pożyczkowe będą musiały spełnić, by funkcjonować na rynku.
  • W końcu zostanie określona maksymalna wysokość pozaodsetkowych kosztów pożyczek (do tej pory był to sposób na omijanie funkcjonujących ograniczeń).
  • Zostanie określony maksymalny poziom odsetek wynikających z opóźnienia spłaty pożyczek oraz maksymalny poziom opłat windykacyjnych.

Co dadzą zmiany?

Po wprowadzeniu zmian przede wszystkim klienci nie będą obciążani wysokimi, a czasami wręcz ogromnymi, kosztami pożyczek pozabankowych. Zwiększone zostanie także bezpieczeństwo na rynku, na którym funkcjonują parabanki. W założeniu również klient będzie chroniony w procesie windykacji. W ten sposób może wzrosnąć zaufanie do rynku pożyczek pozabankowych.

Pytanie tylko, jak na nową rzeczywistość zareaguje wymiar sprawiedliwości. Przed sądem już teraz trudno wyegzekwować prawa konsumentów.

Tomasz Słupczyński