Własna działalność gospodarcza: kredyt firmowy czy prywatny?

2015-04-29 09:15:33

Zaciągnięcie kredytu firmowego na prowadzenie działalności gospodarczej dla wielu przedsiębiorców jest trudnym zadaniem. Czy w takiej sytuacji można wnioskować prywatnie - o kredyt konsumencki?

Wymagania stawiane przedsiębiorcom ubiegającym się o kredyt na firmę bardzo często wydają się być wygórowane. Z punktu widzenia wnioskodawcy znacznie łatwiejszym zadaniem wydaje się być zaciągnięcie tradycyjnego kredytu konsumenckiego i wykorzystania go na dowolny cel. Czy to jednak możliwe, a przede wszystkim - opłacalne?

Źródło uzyskania przychodu

Polskie banki na pierwszy rzut oka nie mają nic przeciwko zaciąganiu kredytów konsumenckich, czyli kredytów dla osób fizycznych, przez osoby prowadzące własne przedsiębiorstwa. Wystarczy dość pobieżnie przeanalizować oferty kredytów gotówkowych, aby przekonać się, że wyliczanie zdolności kredytowej w oparciu o dochody z własnej działalności nie jest niczym trudnym.

Niestety pierwszym utrudnieniem będzie konieczność udokumentowania tych dochodów, a to wiąże się z przejściem procedury, która w praktyce analizą finansową samego przedsiębiorstwa. Jeśli jednak jesteśmy na to gotowi, warto spróbować, gdyż szanse na otrzymanie takiego finansowanie rzeczywiście są większe.

Czy to się opłaca?

Warunki kredytowania to kolejny problem dla przedsiębiorców wnioskujących o kredyt prywatnie. Choć może to dziwić, banki dość niechętnie współpracują z takimi klientami i często oferują im warunki, które mogą różnić się od standardowych ofert.

Można powiedzieć, że w kwestii atrakcyjności oferty najlepsze warunki otrzymają osoby posiadające stałe zatrudnienie na podstawie umowy o pracę czy emeryci, w drugiej kolejności znajdą się posiadacze umów cywilnoprawnych, a dopiero później osoby prowadzące firmę i rolnicy. Różnice polegają na obniżeniu maksymalnej kwoty kredytu i na skróceniu okresu kredytowania.

Słaba kondycja polskich firm

Patrząc na całą sytuację obiektywnie, winy nie należy zrzucać na banki, a na kondycję polskiej gospodarki i firm z sektora MSP. Większość z nich nie potrafi przetrwać próby czasu i jest podatna na wszelkie perturbacje na rynku. W związku z tym banki wiele ryzykują, nawiązując współpracę z przedsiębiorcami, którzy nie gwarantują wypłacalności w długim okresie czasu. Ich droga po kredyt, nawet prywatny, jest często bardziej wyboista, a wszystko determinowane przez duże i realne ryzyko.

Emilia Kasińska