Czy płatności zbliżeniowe PayPass są bezpieczne?

2015-04-29 12:37:35

MasterCard wprowadził płatność PayPass w 2005 roku i od tego czasu karty zbliżeniowe zaczęły robić coraz większą karierę, będąc chętnie wykorzystywane przez Polaków. Wygodzie użytkowania od początku towarzyszy jednak pytanie o bezpieczeństwo takich płatności.

Mimo że coraz więcej Polaków korzysta z płatności zbliżeniowych, ciągle nie znika obawa co do bezpieczeństwa takich operacji. Okazuje się, że niepokój nie jest do końca bezpodstawny, bowiem z kart zbliżeniowych można przejąć niektóre dane i przeprowadzić nielegalną transakcję, chociaż w statystykach banków jest to margines i ciągle dominują tradycyjne kradzieże kart.

Sprawdź też: 6 mitów na temat kart zbliżeniowych

Komisja Nadzoru Finansowego wydała uspokajające oświadczenie, że atak hakerski na karty zbliżeniowe, choć możliwy, to jest jednak mało prawdopodobny i pozwala wykonać tylko jedną transakcję.

Kwestia zabezpieczeń

Bez względu na to, jaki mamy stosunek do płatności PayPass, jesteśmy właściwe skazani na tę technologię, ponieważ banki już masowo wydają karty zbliżeniowe klientom, nie dając praktycznie żadnej alternatywy (można co najwyżej zablokować funkcję płatności zbliżeniowych na karcie).

Sprawdź też: Jak zablokować funkcję zbliżeniową karty?

Nie jest już tajemnicą, że sprawny haker jest w stanie błyskawicznie przejąć dane z karty zbliżeniowej, ponieważ brakuje tam bardzo dobrych zabezpieczeń. Mało tego, w Internecie bez trudu można znaleźć różne sztuczki na zhakowanie takiej karty. Dla odmiany w sieci znajdują się także różne poradniki, np. jak zabezpieczać się przed przejęciem danych, chociaż niektóre rady są kompletnie nieskuteczne.

Limit dzienny

Powyższe nie oznacza jednak, że nie powinniśmy używać płatności PayPass. Po prostu należy zachować zdrowy rozsądek i postępować odpowiedzialnie, podobnie jak w przypadku tradycyjnych kart płatniczych. Warto zainteresować się limitem dziennych transakcji określonych dla naszej karty. To może być ważne zabezpieczenie pieniędzy na naszym koncie. Domyślnie banki przeważnie ustalają limit sumy transakcji zbliżeniowych bez podania numeru PIN na 250 złotych (dla pojedynczej transakcji jest to 50 zł). Jeśli jednak uznamy, że to za wysoka kwota i nie chcemy ryzykować jej utraty, można bez problemu ją obniżyć.

Ubezpieczenie

Jeśli chcemy skutecznie zabezpieczyć nasze pieniądze w przypadku kart zbliżeniowych, warto wykupić dodatkowe ubezpieczenie. Nie jest to duży miesięczny koszt, bo około 3 złotych, a skutecznie chroni nasze środki na bankowym koncie, gdy ktoś dokona nielegalnej transakcji. Standardowo ponosimy odpowiedzialność za nieautoryzowane transakcje zbliżeniowe (dokonane przed zgłoszeniem kradzieży i zablokowaniem karty) do równowartości 50 EUR.

Marzena Kazbieruk