PayPass - na ile to bezpieczne?

2015-02-09 13:53:10

PayPass to marka, pod którą MasterCard w 2005 roku udostępnił technologię umożliwiającą realizację płatności poprzez zbliżenie karty płatniczej (lub innych urządzeń wyposażonych w odpowiedni chip) do specjalnego czytnika. Funkcja ta ułatwia przeprowadzanie transakcji w formie bezgotówkowej. Czy jednak usługa PayPass jest bezpieczna?

Transakcja zbliżeniowa nie wymaga podawania kodu PIN przez właściciela karty przy płatnościach o wartości do 50 zł. By zapłacić, wystarczy na kilka sekund przyłożyć plastikowy pieniądz do terminala. Karty takie są wyposażone w chip z anteną radiową. Komunikacja z terminalem odbywa się za pomocą fal radiowych. Szczegóły płatności przetwarzane są w tradycyjny sposób przy udziale bezpiecznej sieci akceptacji MasterCard. Chwilę po zbliżeniu karty do czytnika otrzymujemy potwierdzenie płatności sygnalizowane zapaleniem się zielonych diod na czytniku i sygnałem dźwiękowym.

Statystyki pokazują, że Polacy coraz częściej korzystają z płatności zbliżeniowych, jednak zdarzają się także osoby, które wciąż obawiają się o bezpieczeństwo takiej technologii. Według banków i organizacji płatniczych fraudy na kartach zbliżeniowych zdarzają się dużo rzadziej niż te na tradycyjnych kartach z kodem PIN.

Komisja Nadzoru Finansowego potwierdziła, że hakerskie ataki na takie karty są teoretycznie możliwe, ale w praktyce mało prawdopodobne do przeprowadzenia. Złodziej, który przechwyci sygnał karty, może wykonać co najwyżej jedną transakcję na niewielką kwotę, ponieważ do kolejnej zostanie wygenerowany nowy kod CVV.

O bezpieczeństwo karty zbliżeniowej możemy zadbać także sami, ustalając dzienny limit transakcji wykonywanych bez użycia kodu PIN, np. na 150 złotych. To pozwoli nam trzy razy zapłacić za zakupy i usługi po 50 złotych, bez wpisywania kodu PIN. Dodatkowo możemy naszą kartę zbliżeniową ubezpieczyć. Są to zazwyczaj niewielkie koszty, około 2–3 zł miesięcznie. Jest to korzystna opcja w przypadku, gdy nasza karta zostanie zagubiona lub skradziona. Jeśli nasz plastikowy pieniądz nie był ubezpieczona od kradzieży, ponosimy odpowiedzialność za wydane z karty środki do równowartości 50 euro do momentu zawiadomienia banku o kradzieży w przypadku płatności bezstykowych (150 euro w przypadkach pozostałych).

Karty z wykorzystaniem funkcji PayPass ciągle wzbudzają kontrowersje, jednak taka płatność zapewnia większą kontrolę, ponieważ nie musimy wypuszczać karty z ręki podczas dokonywania zapłaty, co znacznie ogranicza ryzyko tzw. skimmingu, czyli nieuprawnionego skopiowania danych z karty.

Emilia Kasińska