Zalegasz z ratą pożyczki? Sprawdź, jakie koszty nałoży parabank

2015-01-27 13:46:14

Chwilówki czy tygodniówki to pożyczki, które zwykle szybko i łatwo możemy dostać w niemal każdym parabanku. To często przyciąga w progi instytucji pozabankowych osoby, które nie mają możliwości uzyskania kredytu w banku. Pożyczki tego typu są jednak obciążone wysokimi kosztami. Sprawdźmy, jakie opłaty nałoży parabank, gdy nie spłacimy długu na czas.

Pożyczki - nie tylko pozabankowe - łatwo się zaciąga, ale trudniej spłaca. W Internecie wręcz się od nich roi. Usługi pozabankowych firm pożyczkowych charakteryzują się przede wszystkim brakiem skomplikowanych formalności oraz pobłażliwym podejściem do kwestii weryfikacji zdolności i historii kredytowej wnioskodawcy.

Aby otrzymać pożyczkę, często wystarczy wysłać przez Internet wypełniony wniosek, oświadczając o swoich dochodach. Pieniądze możemy dostać już po kilkunastu minutach od uzyskania pozytywnej decyzji kredytowej. Pomimo, że chwilówki są na ogół udzielane w niskich kwotach, osoba bez zdolności kredytowej i stałych dochodów może mieć problemy z terminową spłatą zobowiązania. Dodatkowym problemem dla pożyczkobiorcy może być krótki termin spłaty, najczęściej od 30 do 60 dni.

Odroczenie terminu spłaty

Większość firm pożyczkowych oferuje w swojej działalności możliwość przedłużenia terminu spłaty. Jest to dla każdego parabanku interes dochodowy, ponieważ opłaty pobierane za taką opcje są dosyć wysokie. Po przekroczeniu terminu spłaty, możemy odroczyć płatność o kolejne 5, 7, 14, a nawet 30 dni, zgodnie z regulaminem instytucji pozabankowej. Opłata firmy pożyczkowej obliczana jest w oparciu o kwotę zobowiązania i pierwotnego okres spłaty.

Oczywiście nie ma nic za darmo. Tygodniowe przedłużenie może kosztować od kilkunastu do kilkuset złotych. Przykładowo przy pożyczce w wysokości 1400 zł zaciągniętej na 30 dni w Vivus.pl odroczenie terminu spłaty o 7 dni kosztuje 137,2 zł. Niektóre parabanki pozwalają wielokrotnie przedłużać termin zwrotu długu.

Działania windykacyjne

W przypadku, gdy nie skorzystaliśmy z oferty przedłużenia terminu spłaty, pożyczkobiorca musi liczyć się z dodatkowymi opłatami, które są doliczane do całkowitej kwoty długu. W pierwszych dniach po upływie terminu spłaty pożyczki klient może się spodziewać wezwań do zapłaty w formie wiadomości SMS lub e-mail. Koszt takich upomnień kształtuje się w granicach od 2 zł do nawet 40 zł.

W sytuacji, gdy wezwania do zapłaty nie dają rezultatów, instytucje pozabankowe korzystają z upomnień telefonicznych (rozmów) i monitów wysyłanych listem poleconym. Opłaty z tego tytułu wynoszą od 10 zł do 50 zł, choć od pewnego czasu podejmowane przez UOKiK działania doprowadzają do coraz powszechniejszego dostosowywania cen działań windykacyjnych do rzeczywistych kosztów, jakie dany pożyczkodawca poniósł w związku z upomnieniem klienta.

Dodatkowo parabank dolicza do niespłaconej pożyczki odsetki karne, naliczane zgodnie z Ustawą o kredycie konsumenckim. Brak odzewu ze strony klienta zmusza firmy pozabankowe do podejmowania kolejnych czynności windykacyjnych.

Po upływie 30 dni od daty ostatecznej spłaty długu firma pożyczkowa może dochodzić zwrotu pieniędzy na drodze sądowej.

Emilia Kasińska