Konto dla dziecka - dobry prezent na Mikołajki?

2014-11-19 10:28:33

Zbliża się czas przedświątecznej gorączki zakupowej. Półki sklepowe już uginają się pod ciężarem przeróżnych produktów, które wydają się idealnie nadawać na upominek dla dziecka. Może tym razem - zamiast zabawek lub słodyczy - sprawić dziecku bardziej oryginalny i praktyczny prezent w postaci konta bankowego?

Konto bankowe dla dziecka to dość nietypowy upominek. Z pewnością przegra w rankingu malucha z nową grą lub modnymi butami, ale za to ma szansę nauczyć dziecko wartości pieniądza i sposobów na jego odkładanie. Wiele dzieci otrzymuje regularne kieszonkowe. Pieniądze te najczęściej są w całości wydawane. Dzieci, bez większych refleksji nad możliwościami pomnażania oszczędności, kupują przedmioty, które wpadają im w oko. Rolą przedsiębiorczego rodzica powinno być wprowadzenie malucha w świat finansów osobistych i nauczenie go, jak się w tych realiach poruszać.

Coraz więcej banków ma w swojej ofercie konta dla dzieci. Są to zarówno zwykłe konta bankowe, jak i konta oszczędnościowe. Przoduje w tym zakresie bank PKO BP, który proponuje najmłodszym konta Junior. Ich interfejs i obsługa są dostosowane do potrzeb i możliwości percepcyjnych dziecka. Konto pozwala na tworzenie tak zwanych skarbonek na konkretny cel zakupowy. Program wylicza, ile i jak długo należy odkładać kieszonkowe, by móc kupić wymarzone rolki lub rower. Nawet bankomaty PKO rozpoznają kartę dziecięcą i wyświetlają proste i kolorowe komunikaty. Istotne jest także to, że nie ma dolnej granicy wiekowej dla użytkownika konta Junior. Rodzice mogą założyć konto nawet kilkumiesięcznemu maluchowi i systematycznie odkładać pieniądze na jego przyszłość.

Rachunek Junior w PKO BP to jedyny rachunek na rynku, który zakładany jest dzieciom poniżej 13. roku życia. Zasadniczo konta młodzieżowe banki otwierają dopiero po ukończeniu przez dziecko 13 lat, gdyż wówczas dopiero uzyskuje niepełną zdolność do czynności prawnych.

Mikołajki to dobra okazja, by podarować dziecku jakąś kwotę. Można to zrobić właśnie poprzez przelew na jego konto bankowe. Może to zmobilizuje dziecko do systematycznego oszczędzania i mądrego zarządzania swoim niewielkim, dziecięcym budżetem. W końcu, jak mówi przysłowie: „Czego Jaś się nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał”. Uczmy dzieci od najmłodszych lat bycia mądrymi, przedsiębiorczymi i zaradnymi życiowo. To zaprocentuje.

Renata Grochowska