Najniższe oprocentowanie kredytów nie zawsze korzystne

2014-11-05 12:14:21

Podejmując decyzję o kredycie, zaczynamy szukać firmy, która oferuje najniższe oprocentowanie. Każdy chce przecież zapłacić jak najmniej za pożyczoną gotówkę. Wyszukujemy różne oferty i porównujemy wysokość odsetek, jaką będziemy musieli spłacić. Nie zawsze jednak warto zawracać uwagę tylko na ten element.

Wybierając pożyczkę o najniższym oprocentowaniu, nie zawsze wybieramy rzeczywiście najtańszą ofertę, gdyż odsetki to jedyny koszt kredytu.

Wiele banków kusi klientów niskim oprocentowaniem kredytów, a przecież pozostałe, ukryte na pierwszy rzut oka koszty spłaty, są czasem nawet wyższe od samych odsetek. Poza wysokością odsetek od kredytu, instytucje finansowe naliczają prowizję za udzielenie finansowania, składki wybranych ubezpieczeń, np. na życie, od utraty pracy, a w przypadku kredytów hipotecznych także ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, jeśli kredytobiorca nie posiada wystarczających oszczędności do zakupu nieruchomości. Często także banki pobierają opłatę za samo rozpatrzenie wniosku. Niezależnie od tego, czy kredyt zostanie przyznany, czy nie. Wielokrotnie, aby skorzystać z atrakcyjnie nisko oprocentowanej pożyczki, musimy założyć w danym banku rachunek osobisty, za prowadzenie którego co miesiąc naliczane mogą być kolejne opłaty. Z dodatkowymi kosztami mogą wiązać się także wymagane zabezpieczenia, np. ustanowienie hipoteki na nieruchomości.

Całkowity koszt kredytu to suma wszystkich opłat, jakie musimy oddać do banku, korzystając z kredytu. Najistotniejszym elementem do porównania kosztów poszczególnych ofert jest wysokość RRSO, czyli rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Jest ona wskaźnikiem, określającym całkowity kosztu kredytu, wyrażony w stosunku rocznym. Wysokość RRSO nie stanowi jednak kolejnych dodatkowych kosztów, jakie musimy ponieść w związku ze spłatą długu. W przypadku kredytów hipotecznych doliczyć do wydatków należy jeszcze opłaty za sporządzenie aktu notarialnego, ustanowienie hipoteki czy wycenę nieruchomości. RRSO nie zawiera także innych kosztów, związanych z udzielonym kredytem, jakie znajdziemy w tabeli opłat i prowizji, np. za wcześniejszą spłatę, sporządzenie aneksu do umowy, zmianę warunków kredytowania, zmianę terminu spłaty raty czy wysłanie wezwania do zapłaty.

Porównanie RRSO, a także przejrzenie wymienionych powyżej opłat dodatkowych, w zależności od rodzaju kredytu, o jaki się ubiegamy, pokaże nam wybrać kredyt rzeczywiście najtańszy. Wymaga to jednak sporo pracy, ale dzięki istniejącym w internecie porównywarkom finansowym, takim jak Comperia.pl, znalezienie najlepszej oferty będzie bardzo uproszczone.

Tomasz Słupczyński