Pożyczki społecznościowe - o co tyle szumu?

2014-10-10 08:27:03

W Polsce od kilku lat coraz popularniejsze stają się tzw. pożyczki społecznościowe. Warto dowiedzieć się, na czym dokładnie polegają i jaka jest ich idea.

Do Polski pożyczki społecznościowe dotarły w 2008 roku z Wielkiej Brytanii, gdzie social lending pojawił się już w roku 2005 za sprawą portalu Zopa.com. Dziś zdobywają coraz więcej zwolenników również w naszym kraju.

Dlaczego pożyczki są społecznościowe?

Ideą pożyczek społecznościowych jest z jednej strony łatwość dostępu do tanich (w porównaniu z komercyjnymi pożyczkami) pieniędzy, a z drugiej – okazja do zarobienia przez inwestora-pożyczkodawcę. Umowa jest zawierana pomiędzy dwoma osobami prywatnymi.

Dlaczego pożyczka jest społecznościowa? Można tu brać pod uwagę dwa aspekty. Pożyczki udzielane są w obrębie pewnej społeczności, skupionej wokół jednego z serwisów internetowych, a także udzielane są bez pośrednictwa instytucji finansowej.

Właśnie serwisy internetowe odgrywają istotną rolę w funkcjonowaniu pożyczek społecznościowych, są platformami, za pośrednictwem których nawiązywany jest kontakt pożyczkodawcy z pożyczkobiorcą. Sprawdźmy, jak to dokładnie działa.

Platformy pośredniczące

W Polsce funkcjonuje kilka serwisów, które zajmują się pożyczkami społecznościowymi. Najpopularniejszym z nich jest Kokos.pl. Ich rola jest tutaj kluczowa, pnieważ platformy umożliwiają realizowanie tego typu pożyczek.

Pierwszym krokiem do skorzystania z pożyczki społecznościowej jest oczywiście rejestracja w jednym z takich portali. Najczęściej potrzebny jest skan dowodu osobistego. Zasada jest taka, że im więcej przedstawimy dokumentów, tym mniejszy będzie koszt rejestracji, dlatego warto jeszcze dołączyć np. prawo jazdy czy paszport.

Gdy mamy już możliwość zalogowania się do serwisu, możemy rozpocząć swoją przygodę z pożyczkami społecznościowymi. Z jednej strony pożyczkobiorcy określają, ile chcą pożyczyć, na jak długo i na jaki procent, a z drugiej – pożyczkodawca określa swoje warunki. Rolą serwisu jest skojarzenie tych dwóch stron, jeśli ich oczekiwania są podobne.

W niektórych portalach, jak wspomniany już Kokos.pl, nowy użytkownik może pożyczyć na początek małą kwotę (np. 1 tys. zł), a jeśli odda ją w terminie, jego limit wzrasta stopniowo aż do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Pożyczone pieniądze można oddać w ratach do ustalonego przez portal dnia każdego miesiąca lub zwrócić ją w całości. Dzięki takim transakcjom inwestor ma szanse zarobić więcej niż na lokacie bankowej, a pożyczkobiorca otrzymuje taniej pieniądze niż w firmie pożyczkowej.

Tomasz Słupczyński