Zabezpieczenie kredytu samochodowego, czyli czego nie wolno bez wiedzy banku

2014-10-07 11:18:40

Kupno samochodu na kredyt zawsze wiąże się z koniecznością ustanowienia zabezpieczenia. Niektóre jego formy mogą być dość uciążliwe dla kredytobiorcy.

Decydując się na sfinansowanie kupna samochodu kredytem, mamy do wyboru dwie możliwości – kredyt gotówkowy lub celowy kredyt samochodowy. W pierwszym przypadku musimy liczyć się z wyższymi kosztami, ale otrzymujemy też dowolność w dysponowaniu pozyskanymi pieniędzmi, jak i przedmiotami zakupu. Drugie rozwiązanie będzie zdecydowanie tańsze, jednak odbije się to na naszych prawach, a właściwie prawach banku, który z pewnością zażąda od nas ustanowienia odpowiednich zabezpieczeń, które w razie problemów ze spłatą rat kredytowych pomogą odzyskać instytucji należną kwotę. Niektóre z zabezpieczeń z pewnością nie będą do końca komfortowe dla kredytobiorcy.

Dwie podstawowe formy zabezpieczenia kredytu samochodowego to zastaw rejestrowy i przewłaszczenie na zabezpieczenie. Pierwsza z metod może nieco przypominać wpis hipoteczny. W tym przypadku jednak składamy wniosek o ustanowienie zastawu do sądu rejonowego, a ten dokonuje wpisu o zastaw samochodu w sądowym rejestrze zastawów. Stosowna informacja o tym fakcie znajdzie się w naszym dowodzie rejestracyjnym. Taki rodzaj zabezpieczenia dodatkowo uprawnia bank do dokonania cesji ubezpieczenia, co zdecydowanie nie będzie korzystne z punktu widzenia kredytobiorcy. Najważniejszą kwestią są jednak ograniczone możliwości dysponowania pojazdem zabezpieczonym w ten sposób. Kredytobiorca nie będzie bowiem miał możliwości jego sprzedaży bez zgody banku, a wszelkie próby obejścia tego przepisu mogą skutkować poważnymi konsekwencjami prawnymi. Jedyną możliwością pozostaje wydzierżawienie pojazdu, jednak tylko w przypadku, gdy w umowie kredytowej nie znajdziemy zapisu uniemożliwiającego takie postępowanie.

Podobne ograniczenia spotkamy w przypadku przewłaszczenia, które jest kolejnym z często stosowanych zabezpieczeń kredytu. W tym przypadku bank jest współwłaścicielem pojazdu i w razie problemów ze spłatą kredytu może przejąć nawet całkowity udział we własności samochodu. Dodatkową konsekwencją takiej formy zabezpieczenia jest pozostawienie karty pojazdu w rękach banku. Kredytobiorca ma tylko możliwość jej wypożyczenia na krótki czas i za dodatkową opłatą.  

Na szczęście po całkowitej spłacie kredytu samochód w całości przechodzi na własność kredytobiorcy, który ponosi z tego tytułu koszt wykreślenia banku jako współudziałowca w wysokości 50 zł. Od tego momentu wszelkie ograniczenia się kończą.

Ilona Maciejuk