Nowe technologie odbierają miejsca pracy bankowcom

2014-07-18 16:41:52

Coraz częściej zdarza się, że wprowadzenie nowych technologii wiąże się z zastąpieniem ludzi oraz odebraniem im miejsc pracy. Okazuje się, że taka sytuacja ma miejsce również w sektorze bankowym.

Istnieje wiele przykładów zastąpienia człowieka przez maszyny, np. przez roboty pracujące na taśmach przy produkcji samochodów lub automaty naklejające etykiety na różnego rodzaju opakowaniach. Okazuje się, że człowiek wypierany jest także w pracy umysłowej, gdzie zastępuje go komputer i konkretna aplikacja.

Redukcje etatów w bankach

Od pewnego czasu w sektorze bankowym obserwuje się stopniowe redukcję stanowisk doradców klienta. Częściowo wynika to z łączenia lub przejęcia mniejszych banków, a częściowo z wprowadzania nowych technologii, wypierających pracę człowieka. Trzeba zaznaczyć, że zmniejszenie ilości etatów ma ogromny wpływ na rentowność instytucji bankowych. W Polsce zapowiedzi redukcji zatrudnienia ogłosiła część banków już w 2012 roku. Getin Noble Bank podał niedawno informację, że w trzecim kwartale tego roku zwolni około 400 pracowników i jednym z powodów tej sytuacji jest właśnie wprowadzanie nowoczesnych technologii w kontakcie z klientami. W 2013 roku grupa Banku Handlowego zwolniła około 300 osób, motywując to zmieniającym się modelem zachowań klientów oraz dynamicznym rozwojem nowych technologii.

Bankomaty i wpłatomaty

Jeszcze niedawno w momencie, gdy klient banku potrzebował pobrać pieniądze z konta lub dokonać na nie wpłaty, musiał iść do banku (w ściśle określonych godzinach otwarcia) i ustawić się w kolejce do okienka. Rozwój technologiczny spowodował lawinowy wysyp bankomatów i wpłatomatów, co sprawiło, że nie jesteśmy skazani na stratę czasu w związku z dojazdem do banku i oczekiwaniem przy kasie – najczęściej bankomat lub wpłatomat jest zdecydowanie bliżej, nie ma przy nim kolejki i mamy do niego dostęp przez 24 godziny, 7 dni w tygodniu, a operacje wpłat lub wypłat nic nie kosztują.

Bankowość elektroniczna i mobilna

Wydaje się, że jeszcze większym ułatwieniem jest możliwość wykonywania większości operacji na komputerach osobistych lub urządzeniach mobilnych. Takie nowinki techniczne ograniczają nasz kontakt z placówką banku do niezbędnego minimum. Każdy, kto korzysta z bankowości elektronicznej lub mobilnej, wie, że niemalże w każdej chwili i prawie z każdego miejsca ma wgląd do własnego konta bankowego: może zapłacić rachunki, zrobić dowolny przelew z konta, założyć, a potem monitorować lokatę.

Ciągły rozwój nowoczesnych technologii zmniejsza znaczenie udział czynnika ludzkiego (doradców) w kontaktach klientów z bankiem i wygląda na to, że taka tendencja będzie się utrzymywać w Polsce i na świecie jeszcze bardzo długo.

Renata Grochowska