Oceniamy kartę kredytową Raiffeisen Polbank T-Mobile

2014-08-04 12:35:34

Na rynku kart kredytowych można znaleźć wiele atrakcyjnych i mniej interesujących ofert. Jak na ich tle wygląda karta kredytowa Raiffeisen Polbank T-Mobile?

Rynek kart kredytowych jest różnorodny, począwszy od standardowych produktów, dostępnych dla każdego przeciętnie zarabiającego Polaka, po karty czarne, wydawane szczególnym klientom mającym nie tylko co najmniej sześć zer dolarowych na koncie, lecz także wysoką pozycję społeczną. Karta kredytowa Raiffeisen Polbank T-Mobile jest jednym z wielu produktów na rynku, który wyróżnia się jednak wykorzystaniem innowacyjnych technologii, bowiem z karty można korzystać przy użyciu telefonu. Zainteresowanym tą metodą należą się wyjaśnienia, jak taką kartę zdobyć.

Na pierwszy rzut oka wydaje się to dość skomplikowane, ale po zapoznaniu się ze szczegółami, rzecz okazuje się dziecinnie prosa. Jeżeli ktoś zechce zostać posiadaczem takiej karty, powinien się skontaktować z operatorem sieci T-Mobile, wybrać dla siebie jak najkorzystniejszy abonament, ewentualnie ofertę MIX, telefon oraz kartę SIM NFC MyWallet z technologią NFC, służącą do operacji zbliżeniowych. Następnie należy aktywować interesującą nas aplikację, a można to zrobić na różne sposoby, na przykład wysyłając bezpłatny SMS pod numer 8011 o treści „A”, lub odwiedzając punkt T-Mobile i prosząc o pomoc sprzedawcę. Następnie należy umieścić w telefonie kartę i postępować zgodnie z instrukcją pojawiającą się na ekranie telefonu. Aby zakończyć instalację, wystarczy już tylko zadzwonić do firmy i poprosić o włączenie płatności zbliżeniowych. Szczegółowych informacji na ten temat z pewnością udzieli każdy punkt sprzedaży T-Mobile.

Płatności zbliżeniowe bez konieczności wpisywania kodu PIN funkcjonują wyłącznie w przypadku zakupów do 50 zł. Pomimo tego ograniczenia karty z usługą transakcji bezdotykowych spotykają się z coraz większym zainteresowaniem. W opinii znawców tego rynku Polacy dzielą się na technologicznych innowatorów oraz tradycjonalistów, którzy wolą mimo wszystko szeleszczący pieniądz i tradycyjne formy płatności. I takich jest nadal zdecydowanie więcej, chociaż ta sytuacja wydaje się powoli zmieniać.

Karty zbliżeniowe zaczynają być normą, ale transakcje zbliżeniowe za pomocą telefonów nie cieszą się jak na razie tak dużą popularnością, chociaż Polska jest jednym z liderów tego typu rozwiązań technologicznych. Możliwość płacenia telefonami komórkowymi funkcjonuje w Polsce dopiero od roku, a już ponad 5 proc. Polaków deklaruje, że jej używa. Jak na pierwszy rok to sporo i wszystko wskazuje na to, że są to tendencje wzrostowe. Ale należy przypomnieć, że nadal większość transakcji finansowych odbywa się przy użyciu gotówki.

Tomasz Słupczyński