Ile może zająć komornik?

2014-07-16 10:01:12

Widmo egzekucji komorniczej przeraża niejednego kredytobiorcę, którego nie stać na opłacenie kolejnej raty. Jak dużo przez takie postępowanie można stracić?

Komornik jest ostatecznością podczas egzekwowania długów. Kiedy wszystkie inne sposoby zawiodą, wierzyciel zwraca się do sądu, który nadaje tytuł wykonawczy. Na jego podstawie komornik może działać zgodnie z prawem. Co istotne, komornik działa na wniosek wierzyciel, który podaje mu nie tylko informacje o swoim dłużniku, ale również sposoby egzekwowania długów.

Sprawdź też: Czy bank pożyczy na spłatę komornika?

Mówiąc o egzekucji komorniczej, zastanawiamy się najczęściej, ile możemy stracić. To zależy od tego, jaki sposób działania obierze komornik. Jedno jest pewne, dużą popularnością cieszy się zajmowanie dochodów dłużników. Zajęcia komornicze dotyczą najczęściej czterech obszarów: świadczeń emerytalno-rentowych ZUS, wynagrodzenia za pracę, innych wierzytelności, a także rachunku bankowego.

W przypadku zajmowania wynagrodzenia komornik jest ograniczany przepisami prawa. To one regulują, jaką część wynagrodzenia może on zająć. W sytuacji, gdy dłużnik ma umowę o pracę, komornik ma prawo zająć 50 proc. jego zarobków. Jeśli jednak dłużnik zarabia tylko 1600 zł brutto miesięcznie, to egzekucji z jego wynagrodzenia nie można dokonać. W przypadku innych typów umów funkcjonują inne zasady. Jeżeli dłużnik posiada umowę o dzieło, umowę-zlecenie lub umowę cywilnoprawną, to potrąceniu podlegają całości kwot. Istnieje od tej sytuacji wyjątek: gdy takie umowy są jedynym źródłem dochodu dłużnika, to komornik może pobrać z nich sumy proporcjonalne kwoty, jak gdyby dłużnik pracował na umowę o pracę.

Sprawdź też: Dłużnik na rencie lub emeryturze - ile może zabrać komornik? Limity w 2015 roku

Jeśli chodzi o renty i emerytury, to maksymalnie komornik może zająć 25 proc. ich wysokości (wyjątkiem długi alimentacyjne).

Co ciekawe, w przypadku ściągania długu z rachunku bankowego również występują ograniczenia. Tutaj komornik może miesięcznie zabrać z konta trzykrotność przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego. Wpływy powyżej tej kwoty muszą być przez niego zostawione.

Krótko mówiąc, egzekutor nie może nam zabrać za jednym zamachem ani wszystkich oszczędności, ani tym bardziej całej pensji lub całej emerytury. W tym zakresie jego działania są ograniczane przez przepisy prawa polskiego. Osoby mające problemy z zadłużeniem powinny o tej jakże istotnej kwestii pamiętać.

Ilona Maciejuk