Co dziesiąty poręczyciel musi spłacać poręczany kredyt

2014-06-30 14:30:00

Poręczenie to jedna z form często stosowanych zabezpieczeń kredytowych. Zgoda na bycie czyimś poręczycielem to jednak ogromne ryzyko.

Ryzyko związane z poręczeniem kredytu wynika nie tylko z faktu takiego jak konieczność jego spłaty w sytuacji, kiedy główny kredytobiorca nie ureguluje zobowiązania. To także pogorszona historia kredytowa i obniżona zdolność kredytowa. Zabezpieczenie w postaci poręczenia osoby fizycznej jest wymagane w dwóch przypadkach – kiedy suma kredytu jest wysoka oraz wtedy, gdy klient nie ma w banku żadnej historii kredytowej.

Garść statystyk

Według najnowszego raportu Biura Informacji Kredytowej aż 10 proc. poręczanych pożyczek spłacanych jest w sposób nieterminowy. Opóźnienie w większości przypadków sięga nawet 90 dni. Ten problem dotyka aż 600 tysięcy żyrantów. Wniosek z tego prosty – pożyczki poręczane są spłacane zdecydowanie gorzej niżeli te bez poręczycieli.

Poręczyciel też ma kredyty

Większość żyrantów, którzy decydują się na ewentualną spłatę zobowiązań, to osoby, które również mają swoje zobowiązania kredytowe. Ryzyko jest wówczas takie, że oprócz kredytu swojego, poręczyciel będzie musiał spłacać również nie swój de facto dług. Sam wpis do BIK-u to jednak nie problem. Problemy zaczną się w momencie, kiedy ów żyrant będzie chciał wziąć kolejną pożyczkę. Nieterminowe spłacanie kredytu przez kredytobiorcę psuje nie tylko jego historię kredytową, ale również ma znaczenie dla historii kredytowej poręczyciela. Decydując się na poręczycielstwo, warto sukcesywnie monitorować, czy aby na pewno pożyczka jest terminowo regulowana. Jak wynika ze statystyk, aż 50 proc. poręczycieli spłaca swoje kredyty nieterminowo. Z kolei żyranci, którzy nie mają kłopotu ze spłatą swoich zobowiązań, nie są również narażani ze strony głównych kredytobiorców na kłopoty ze zdolnością finansową. Jednakże zanim zgodzimy się na bycie poręczycielem, powinniśmy dokładnie przeanalizować poczynania kredytowe osoby, która prosi nas o to. W przeciwnym razie możemy mieć problem z uzyskaniem kredytu w przyszłości.

Ilona Maciejuk