RPP obniża stopy procentowe - banki przestają udzielać kredytów

2013-12-17 21:44:00

Rada Polityki Pieniężnej od wielu miesięcy regularnie obniża wysokości stóp procentowych, by ułatwić kredytobiorcom dostęp do pożyczek. Tylko czy sami konsumenci rzeczywiście na tym zyskują?

Niskie stopy procentowe nie są z całą pewnością korzystne dla osób przechowujących pieniądze w bankach na lokatach czy kontach oszczędnościowych. Wydawać by się mogło, że opłacalne powinny być zatem dla firm i osób fizycznych zaciągających kredyty. W rzeczywistości obniżki stóp procentowych nie zawsze przynoszą korzyści kredytobiorcom. Zyskują na nich jedynie dłużnicy, posiadający zobowiązania oparte na zmiennym oprocentowaniu. Wysokość stóp procentowych w znacznym stopniu wpływa na dostępność kredytów konsumpcyjnych. Jeśli stopy procentowe są zbyt niskie, to mimo że zdolność kredytowa konsumentów wzrasta, opłacalność udzielania pożyczek dla instytucji bankowych spada, co paradoksalnie wpływa na ograniczenie udzielania kredytów konsumpcyjnych.  

Dla banku liczy się przede wszystkim marża

Wysokość stóp procentowych wpływa na zyski z udzielanego klientom finansowania. Bank jest jednocześnie dłużnikiem na rynku międzybankowym oraz wierzycielem - pożycza pieniądze swoim klientom. Na podstawie funkcjonującej w Polsce ustawy antylichwiarskiej, określany jest maksymalny limit oprocentowania kredytów oraz pożyczek. Wysokość najwyższego oprocentowania, które może być ustalone przez wierzyciela bankowego to czterokrotność stopy lombardowej. Aktualna stopa lombardowa, wynosząca 4 proc., określa górny limit oprocentowania nominalnego kredytów i pożyczek na 16 proc. Im niższa jest wartość maksymalnego oprocentowania, tym banki mają mniejszą możliwość swobodnego ustalania marży kredytowej. Warto wiedzieć, że bank mając większe pole manewru przy określaniu marży kredytu, jest w stanie pokryć wyższe koszty ryzyka, co pozwala na przyznawanie zadłużeń również mniej wiarygodnym klientom.

Niskie stopy procentowe a dostęp do kredytów konsumpcyjnych

Spadające stopy procentowe sprawiają, że udzielanie kredytów staje się dla banków nierentowne, dlatego te zaostrzają wymogi stawiane konsumentom, którzy poszukują wsparcia pieniężnego. Eksperci finansowi obawiają się, że ta sytuacja może przerodzić się w ucieczkę klientów, którym odmówiono kredytów w bankach, do sektora pożyczek pozabankowych. Wielu Polaków pracuje na podstawie umów cywilnoprawnych, a przy udzielaniu kredytów takim osobom ryzyko kredytowe zwiększa się. Zestawiając to z niskim zarobkiem banków ze względu na aktualny poziom stóp procentowych, trudno spodziewać się, by sytuacja na rynku kredytów uległa w najbliższym czasie ożywieniu. Tendencja spadkowa w ilości udzielanych pożyczek bankowych może utrzymywać się jeszcze przez wiele miesięcy, chyba że kredytodawcy będą zwiększać wysokość innych, dodatkowych opłat i prowizji doliczanych do kredytów, które zrekompensują ich niskie oprocentowanie.

Emilia Kasińska