Firmy pożyczkowe będą mieć własną bazę BIK?

2013-12-09 15:51:00

Biuro Informacji Kredytowej (BIK) prowadzi rejestr pożyczek spłacanych przez wszystkich dłużników banków i SKOK-ów, niezależnie od sumy czy rodzaju posiadanego zadłużenia. Ponieważ BIK to organizacja międzybankowa, pozabankowe firmy pożyczkowe nie mają wglądu do danych zgromadzonych w bazie. Z tego powodu chcą stworzyć własny rejestr.

Instytucje pozabankowe chcą, za przykładem banków, móc dokładniej sprawdzać swoich klientów. Już niedługo może powstać dodatkowa baza pożyczkobiorców, w której będą zawarte informacje jedynie o osobach posiadających obecnie lub niegdyś zobowiązania w firmach pożyczkowych.

Własną bazę klientów dla instytucji pozabankowych chce powołać do istnienia osiem firm, wiodących na rynku krótkoterminowych pożyczek gotówkowych, między innymi: Provident, Vivus i ViaSMS. Dzięki bazie osoby wnioskujące o udzielenie finansowania w firmie pozabankowej będą szczegółowo sprawdzane w zakresie zdolności i historii kredytowej – sprawdzenie ich wiarygodności i rzetelności w spłacaniu zobowiązań będzie wskutek nowego projektu dużo łatwiejsze niż do tej pory. Firmy prywatne chcą dzięki temu wymieniać się między sobą informacjami o nadmiernie zadłużonych klientach, by nie udzielać im pożyczek, które najprawdopodobniej nie zostałyby spłacone w terminie. „BIK bis” prawdopodobnie zostanie uruchomiony w przyszłym roku i będzie działać w oparciu o ustawę o biurach informacji gospodarczej.

Powstanie „BIK bis” najbardziej nie na rękę byłoby tym konsumentom, których stan zadłużenia teoretycznie nie powinien pozwolić na zaciągnięcie kolejnej pożyczki, ale firmy pożyczkowe, które nie miały jak sprawdzić ilości posiadanych rat przez klienta, nadal udzielały mu finansowania. Dodatkowo dzięki nowej bazie osoby, które do tej pory nie miały do czynienia z bankowymi kredytami, będą mogły budować pozytywną historię finansową, a w przyszłości na tej podstawie będzie im łatwiej uzyskiwać kolejne kredyty.

Michał Sadrak, analityk Open Finance, twierdzi, że część pomysłodawców wyraża chęć udostępniania bankom raportów o klientach z nowej bazy. Na razie jednak żaden bank nie opowiedział się za taką potrzebą. Każde zapytanie o klienta wiązałoby się ostatecznie z opłatą, a w początkowym okresie zasób danych zgromadzonych w bazie klientów pozabankowych będzie raczej ubogi. Faktycznej korzyści z wglądu do rejestru pozabankowego banki raczej by nie odczuwały.

Projekt „BIK bis” ma jednak duże szanse na powodzenie, ponieważ jego powstanie popiera największa instytucja, wśród firm pożyczkowych, mianowicie Provident. Przychylne projektowi są również inni, liczący się gracze na rynku pożyczek pozabankowych. Jarosław Chęciński, dyrektor wykonawczy Profi Credit, podkreśla, że: „powstanie takiej bazy pomogłoby zapobiegać sytuacjom, w których klienci wpadaliby w pętlę zadłużenia”. Nowy rejestr nie tylko pomógłby ograniczyć ryzyko kredytowe ponoszone przez instytucje finansowe, ale również przysłużyłby się samym klientom.

Ilona Maciejuk